W meczu rozegranym w sobotę 24 września Cresovia Siemiatycze pokonała Spartę 1951 Szepietowo 4:1. W pierwszej połowie siemiatyczanie mieli lekką przewagę. Już na początku trzy uderzenia minęły o milimetry słupek bramki Sparty.
Na uwagę zasługuje jeszcze strzał w poprzeczkę w 20 minucie Niewierowskiego. Goście mieli również dwie dobre sytuacje, po których mogły paść bramki. W sumie obie drużyny grały nieskutecznie. W drugiej połowie gra gospodarzy zmieniła się diametralnie. Było dużo ruchu i gry z pierwszej piłki. I już w 47 minucie po akcji prawą stroną i centrze Grzegorz Badowiec strzela bramkę. Cztery minuty później faulowany w polu karnym jest Kamil Zalewski. Poszkodowany skutecznie egzekwuje jedenastkę. Cresovia nadal atakuje. Marek Charmuszka otrzymuje piłkę w 74 minucie, mija bramkarza. I jest już 3:0. Najładniejszą akcję rozegrała Cresovia w 78 minucie. Trzy podania na pełnej szybkości i Siergiej Kowaliuk jako czwarty wpisuje się na listę strzelców. Sparta próbuje atakować. Jednak ciągle środkiem boiska i jest to nieskuteczne. Aż do 92 minuty. Wówczas faulowany w polu karnym jest ich napastnik. Po skutecznym uderzeniu z karnego wynik został ustalony na 4:1. Taki wynik przed meczem wytypował jeden z kibiców Tadeusz Podoliński. Jacek Piotrowski, Głos Siemiatycz, fot. JP
Komentarze