Reklama

Wypadek na zalewie

10/06/2010 23:54
10 czerwca ok. 13.30 kilkunastoletnia dziewczynka zaalarmowała dyżurnego policji, że w małym zalewie w Siemiatyczach tonie człowiek.

          Pierwszy na miejsce dotarł policjant Robert Doliński - prywatnie ratownik wodny i medyczny. Skoczył tonącemu na ratunek i wyciągnął go z wody. Na miejsce przybyli też strażacy i ekipa pogotowia ratunkowego, która natychmiast przystąpiła do reanimacji. Po dwudziestu minutach reanimacji przywrócono akcję serca. Nieprzytomnego 55-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego w ciężkim stanie zabrano na oddział wewnętrzny siemiatyckiego szpitala.

          Jacek Stanisław Wasilewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama