Rankiem 3 sierpnia funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku zatrzymali w Drohiczynie wicestarostę siemiatyckiego, urlopowanego pracownika Urzędu Miejskiego w Drohiczynie, prywatnie myśliwego. 4 lipca usłyszał on w Prokuraturze Okręgowej w Białymstoku zarzuty czynów z art. 231 § 2 Kk.
(§ 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10)
oraz 233 § 1 Kk:
(§ 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8),
w zbiegu z art. 239 § 1 Kk:
(§ 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5).
Prokurator Okręgowy w Białymstoku wystąpił do Sądu Rejonowego w Białymstoku o tymczasowe aresztowanie.
Również 3 lipca rankiem osobiście prokurator Prokuratury Okręgowej w Białymstoku oraz funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji w powiązanej sprawie zatrzymali funkcjonariusza policji z posterunku w Grodzisku. Usłyszał on zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych i utrudnianie postępowania karnego - art. 231 § 1 Kk w zbiegu z art. 239 § 1 Kk. Zastosowano wobec niego zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe. Został też zawieszony w czynnościach służbowych.
Policjantów interesowały dokumenty z Urzędu Miejskiego w Drohiczynie i jednego z kół łowieckich.
W maju 2020 r. informowaliśmy o procederze trucia ptaków drapieżnych, lisów i innych zwierząt, w okolicy Drohiczyna i Korczewa. Śledztwo w sprawie śmiertelnego zatrucia zwierząt wszczęła Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach. Później przejęła je Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. Formalnie dotyczyło spowodowania zniszczenia w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach, przypadków notowanych od bliżej nieustalonej daty do 23 kwietnia ub. roku.

Sprawę monitorowało m.in. Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków. Wśród martwych ptaków były m.in. kruki, bielik i bocian. Przekazało 21 próbek do zbadania w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach. Badania wykazały, że ktoś truje dzikie zwierzęta karbofuranem, silnym środkiem ochrony roślin zakazanym w Polsce od kilku lat, ale dostępnym za wschodnią granicą.
W ocenie PTOP, w okolicach Drohiczyna od dłuższego czasu działała osoba lub osoby, które trują ptaki drapieżne, lisy, psy i koty: "Tak szeroka i dobrze zorganizowana akcja eksterminacji zwierząt nie może być przypadkowa. Z informacji otrzymanych od wielu mieszkańców tamtejszych okolic dowiedzieliśmy się, że proceder ten trwa od co najmniej 2017 roku, a liczby zabitych zwierząt idą w setki osobników" - podała organizacja na swoim profilu w mediach społecznościowych. Według ustaleń PTOP, trucizna była w kawałkach słoniny lub boczku, rozrzucanych na terenach otwartych. W ten sposób zatruwane były nie tylko dzikie zwierzęta i ptaki, ale też np. psy. PTOP odnotowało też, że na terenie sąsiadującej (przez Bug) z Drohiczynem gminy Korczew (powiat siedlecki) znaleziono otrutego wilka.
Anna Kondraciuk, Jacek S. Wasilewski
Z ostatniej chwili: W czwartek 5 sierpnia Sąd Rejonowy w Białymstoku odrzucił wniosek Prokuratury Okręgowej w Białymstoku o tymczasowe aresztowanie wicestarosty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak coś człowieku piszesz to zrób to dokładnie, a nie szukasz sensacji i napisane to jest na kolanie. Fakty, daty…
To już są fakty !!!
Jaką sensację ma Pani na myśli? Bo chyba nie to okrucieństwo. Sensacyjne to może być odkrycie mamuta. Każdy akt okrucieństwa wobec zwierząt powinien być nagłaśniany
zwyrodnialcu z pzł to są fakty!
Okrucieństwo!!! Prawdziwe oblicze człowieka poznamy po tym, jaki ma stosunek do zwierząt !
Co wy, nic mu nie zrobią. prokuratura Białystok lubi takich cwaniaków kryć. Przecież takim po drodze z faszolami dla których ekologia czy ochrona zwierząt to niebezpieczne ideologie
Ale ja się pytam: po co? W jakim celu mordują te zwierzęta? Przecież ich nie jedzą, trofeami się nie chwalą... Ludzie kochani, po co?
Jak coś człowieku piszesz to zrób to dokładnie, a nie szukasz sensacji i napisane to jest na kolanie. Fakty, daty…
To już są fakty !!!
Jaką sensację ma Pani na myśli? Bo chyba nie to okrucieństwo. Sensacyjne to może być odkrycie mamuta. Każdy akt okrucieństwa wobec zwierząt powinien być nagłaśniany