5 września kilka minut przed 14.00 na drodze Radziwiłówka - Mielnik kierowca renault clio stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Samochód stanął w płomieniach.
Wezwano pomoc, dzwoniąc na numer 112. Z pomocą pierwsze przybyły 2 zastępy strażaków ochotników z Mielnika, zaraz po nich OSP Moszczona Królewska i straż z Siemiatycz. Niestety, znajdujący się w środku mężczyzna nie wydostał się z auta i spłonął.
Natalia Gontarz, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. NG
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze