W środę, 21 października, wydarzył się wypadek koło Jaszczołt na trasie Siemiatycze - Ciechanowiec. Uczestniczyły w nim 3 samochody. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Do szpitala zabrane zostały 2 osoby - lekko poturbowane.
Z ustaleń policji wynika, że zawinił kierujący volkswagenem polo, który - holując daewoo i jadąc w stronę Siemiatycz - zaczął skręcać w lewo do stacji paliw w momencie, kiedy z naprzeciwka jechało audi. Oba samochody zderzyły się czołowo. Audi wylądowało w rowie i dachowało. Z kolei kierujący holowanym daewoo w porę zauważył niebezpieczeństwo i zaczął hamować, po czym jego auto urwało się z holu i najmniej ucierpiało. Kierowcy i pasażerowie mieli zapięte pasy. Przed obrażeniami uchroniły ich też poduszki powietrzne. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Sprawca wypadku został ukarany 1.000 zł mandatem. Do wypadku wyjeżdżali strażacy zawodowi z Siemiatycz.
Komentarze