Reklama

Husar ciągle bez punktów

W derbowym meczu 20 września Huzar Nurzec przegrał na swoim boisku z MKS Mielnik 0:2.

             Mielniczanie z kompletem punktów po rozegranych 4 kolejkach wraz z Bocianem Boćki przewodzą w tabeli. Wydawało się, że gościom łatwo przyjdzie wygrana, ale okazało się, że zdobywanie bramek przychodziło im z trudem. Mieli więcej z gry, więcej składnych akcji, ale końcowych efektów z pokonaniem bramkarza przychodziło im z trudem. Bramki padły w I połowie, strzelcami byli: Bartłomiej Czekuć – 32 min i Piotr Nieroda – 40. Dobrze grał kapitan Marcel Mirowski, ale jego zagrań nie wykorzystywali koledzy. Obrona Husara wyjaśniała wiele sytuacji, z które mogły być zamienione na bramki. Gospodarze próbowali strzałów z daleko, ale tego dnia celowniki były źle ustawione. Poza tym inne sytuacje wyjaśniał Patryk Mormol.

            Husar następny mecz gra na wyjeździe w Narewce i tam będzie szukał pierwszych punktów na swoim koncie. Frekwencja, jak to w Nurcu bywa, była duża.

Reklama

            Husar: Mateusz Żero, Kamil Grzyb, Krzysztof Czarkowski (70 Bartosz Wilkowski), Michał Sadowski, Adam Miler, Mariusz Zalewski, Marcin Sejbuk, Krzysztof Jezierski (65 Michał Bajena), Tomasz Sadowski (87 Patryk Raczyński), Krzysztof Żurakowski (87 Łukasz Tuz), Adrian Dmitruk (83Krystian Zalewski). Rez.: Kamil Golat, Szymon Bloch. Trener Adrian Dmitruk.

            MKS Mielnik: Patryk Mormol, Piotr Nieroda (65 Krystian Weremijewicz), Paweł Jaszczołt, Krzysztof Korowaj, Kamil Czekuć, Bartłomiej Czekuć (75 Jakub Jankowski), Grzegorz Kożuchowski, Marcel Mirowski (83 Marcin Aleksiejuk), Mateusz Gajewski, Filip Tarnogórski, Paweł Sołościuk (55 Mariusz Żornaczuk). Rez.: Mateusz Jakimczuk, Maciej Trojanowski. Trener Filip Tarnogorski.

Reklama

            Sędziowali (dobra ocena): Jakub Kolesiński – sędzia główny, Karolina Trzeciak i Jakub Kempisty – sędziowie boczni.

            JP, fot. JP

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama