Reklama

Strajk kobiet. W Siemiatyczach w centrum miasta

Ponad 200 osób wzięło udział w proteście na pl Jana Pawła w Siemiatyczach, w ramach odbywających się tego dnia w całym kraju protestów przeciwko zmianom w prawie dotyczącym aborcji.

      Po tym jak w minionym tygodniu Trybunał Konstytucyjny uznał przepis pozwalający na dokonanie aborcji w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub też nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu za niezgodny z Konstytucją, niemal natychmiast na ulice polskich miast i miasteczek w obronie swoich praw znów wyszły kobiety.

      Poniedziałek był piątym dniem protestów przeciwko orzeczeniu TK o zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Tego dnia do manifestacji w całym kraju dołączyły także siemiatyczanki i kobiety z najbliższych okolic. Zgromadzenie rozpoczęło się o godz. 16.00 u zbiegu Placu Jana Pawła II z ul. Pałacową. Inicjatorkami wydarzenia w mediach społecznościowych były Beata Siemaszko i Anna Sekielska. Jak obie zgodnie potwierdzają, nie spodziewały się takiego odzewu. Z każdą minutą spacerująca wokół ronda oraz na pobliskich ulicach grupa stawała się coraz liczniejsza. W szczytowym momencie z okrzykami, transparentami po przejściach dla pieszych
spacerowało ponad 200 osób.

Reklama

     - Młodzi ludzie zaczynają widzieć, że też mogą protestować. Dotąd może jeszcze tego nie dostrzegali,zwłaszcza tu, na wschodzie, ale poniedziałkowe zgromadzenie
pokazało, że oni zobaczyli, że stać ich na to, by zrobić to na własnych zasadach. Zrozumieli, że tak naprawdę to ich dotyczy bardziej niż nas, bo przed nimi całe życie. My z chęcią oddamy im stery, co zresztą było już widać w poniedziałek. Przecież nasza rola ograniczyła się już wyłącznie do otwarcia zgromadzenia, resztę zdziałali młodzi. Liczę na to, że następne takie inicjatywy wyjdą już od samych młodych, a my chętnie będziemy służyć im pomocą – mówiła po spotkaniu Beata Siemaszko.I faktycznie młodzi ludzie byli siłą tego zgromadzenia. Nie zgoniła ich tam żadna instytucja, żadna szkoła nie nakazała.Przyszli sami. Nie znaczy to jednak, że w proteście zabrakło osób starszych. Były kobiety w różnym wieku.

     Co ważne w proteście udział wzięli również starsi panowie, młodzi mężczyźni, nastolatkowie. Swoją reprezentacją protest zasilili rolnicy, którzy w poprzednim tygodniu też wyszli na ulice. Protestujący co chwila spotykali się z gestami uznania ze strony tych, którzy nie mogli się przyłączyć. Panie z witryn sklepowych
z kciukami w górę, przechodnie ze słowami „brawo, jesteśmy z wami”, a nawet sami kierowcy, których uśmiechnięte twarze i rytmiczne klaksony wyrażały poparcie, mimo że protestujący na dłuższy moment zablokowali krajową dziewiętnastkę.Z całą pewnością można stwierdzić, że było to najliczniejsze tego typu spotkanie, jakie dotąd odbyło się w Siemiatyczach. Frustracja sięgnęła zenitu?

Reklama

     Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi

 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-26 23:14:03

    ależ strajkujcie sobie...wygrajcie wybory, zmieńcie Konstytucję, działajcie ! Ale nie łamcie prawa!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-27 11:32:59

    wszystkich tam zebranych spacyfikować spałować i rozegnać do domów. odechce sie odstawiania szopek

    • Zgłoś wpis
  • K-bieta - niezalogowany 2020-10-28 19:12:58

    Lamie prawo ten kto manipuluje, podzega itd. Lamie prawo do zycia tym ktorzy juz zyja.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama