Pływanie, jazda rowerem oraz bieg przełajowy - to konkurencje sportowe składające się na triathlon. Jak zwykle mało było odważnych do wzięcia udziału w tych zawodach.
Tomasz Supronowicz ponownie okazał się najlepszy w mini triathlonie siemiatyckim, rozegranym 28 sierpnia nad zalewem w Siemiatyczach. Wygrał również przed rokiem i jest jednym z siedmiu zawodników, którzy w historii siemiatyckich triathlonów wygrali po dwa razy. Do tej pory dwa razy w jakiejś kategorii wiekowej wygrywali: Grzegorz Pugacewicz, Rafał Lemancewicz z Giżycka, Paweł Niechwiedowcz z Białegostoku, Przemysław Nowalski z Giżycka, Łukasz Dzierzkowski i Joanna Konopacka. Jako jedyny aż trzy wygrywał był Paweł Swajda. W tym roku Tomasz Supronowicz zwyciężył w kategorii open, miał również najlepszy czas spośród wszystkich uczestników. Oto wyniki: - weteran: I - Tomasz Klepacki, II - Jan Lemancewicz, III - Mirosław Pura, - senior: I - Tomasz Supronowicz, Robert Moczulski, - klasy IV - VI SP: I - Dawid Cimirski, - gimnazjum: I - Krzysztof Półtorak. Siemiatyckie zmagania organizatorzy nazywają mini triathlonem, bo dystanse są dużo krótsze tych, na których startują zawodowcy. W Siemiatyczach ścigają się na następujących odległościach: kat. open - 150 metrów pływania, 4,5 km jazdy rowerem (trzy okrążenia zalewu) i 3 km biegu przełajowego (dwa okrążenia), młodzież szkolna - 50 metrów pływania, 3 km rowerem, 1,5 km biegu. Dla porównania podajemy dystanse, na których rywalizują zawodowcy: pływanie - 4 km, rower - 180 km, bieg - 42 km. Wydawało się, że mniej uczestników, jak przed dwoma laty, nie będzie. Wtedy było ich ośmiu. W tym roku było o jednego mniej.
Komentarze