„Coś innego, coś nowego” – pod takim hasłem w ostatnią sobotę stycznia Czarna Wielka była miejscem zmagań w strzelectwie karabinowym.
Mimo ekstremalnego mrozu, na strzelnicy Waldemara Wojciuka atmosfera była gorąca, a rywalizacja stała na najwyższym poziomie. 31 stycznia 2026 roku odbył się III Turniej ICFRA F-Class, dumnie określany mianem „sportowego strzelectwa przyszłości”. Wydarzenie to zainaugurowało tegoroczną klasyfikację generalną, która wyłoni zwycięzców Ligi 2026.
Głównym architektem wydarzenia był Bogdan Raczyński, znany w środowisku jako „Karabinowy Raczek 300”. Jako organizator i sędzia główny czuwał nad sprawnym przebiegiem zawodów, wspierany przez doświadczony zespół: Roman Pisiecki – sędzia tarczowy, Michał Selewońko – obsługa techniczna tarcz elektronicznych, Krystyna Jakubowska – sędzia punktowy.
Dzięki ich pracy, mimo trudnych warunków pogodowych, zawody przebiegły bez zakłóceń, a zawodnicy mogli skupić się wyłącznie na oddaniu najlepszego strzału.
Zawody miały na celu rozwój strzelectwa długodystansowego, i nawiązanie współpracy środowisk strzelców sportowych, myśliwskich i mundurowych.
Zawodnicy mierzyli się w trzech kategoriach startowych. Z karabinów bocznego zapłonu strzelano na dystansach 100, 200 i 300 m do tarcz papierowych. Natomiast z karabinów centralnego zapłonu strzelano w kategoriach Open i Open Profesjonalny na dystansie 300 metrów do tarcz elektronicznych. Technologia w służbie sportu
To, co wyróżnia turnieje ICFRA F-Class, to połączenie tradycyjnych umiejętności strzeleckich z nowoczesną technologią. Wykorzystanie tarcz elektronicznych na dystansie 300 m pozwala na błyskawiczne i bezbłędne odczytywanie wyników, co czyni ten sport bardziej widowiskowym i transparentnym.
W turnieju wzięło udział 50 zawodników z całej Polski. Wśród nich byli mistrzowie Polski i Europy w strzelectwie Long Range. To rozgrywające się na siarczystym mrozie wydarzenie rozpoczęło klasyfikację generalną roku składającą się z czterech turniejów. W tej klasyfikacji zostaną wyłonieni zwycięzcy Ligi
Uczestnicy zawodów pokazali bardzo wysoki poziom umiejętności w każdej z kategorii, a w szczególności Open Profesjonalny. Zdobywcy pierwszego i drugiego miejsca mieli maksymalną liczbę punktów. O wyniku decydowały trafienia w wewnętrzną piątkę tzw. v-bull, której średnica wynosi 3,5 cm. Mistrz miał takich trafień 31 w turnieju, wicemistrz 27 na 40 możliwych. Pozostałe strzały ulokowane były w piątce zewnętrznej o średnicy 7,5 cm. O takiej precyzji strzelania marzy każdy zawodnik.
Co dalej?
Sobotni turniej był początkiem zmagań w ramach Ligi 2026. Przed zawodnikami jeszcze trzy spotkania, które wyłonią najlepszych z najlepszych. Organizatorzy nie mają jednak czasu na odpoczynek – kolejna runda zmagań zaplanowana jest na 28 marca 2026 roku.
Wszystkich pasjonatów strzelectwa oraz osoby chcące zobaczyć „sport przyszłości” na żywo, zapraszamy do śledzenia informacji na stronie f-class.online.
Jacek Piotrowski, Bogdan Raczyński fot. Michał Selewońko
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze