12 czerwca ok. godziny 21 w Zaminowie w gm. Dziadkowice 25-letni, pochodzący z Zaminowa, mieszkaniec Białegostoku, wraz z kilkoma innymi osobami, postanowił popływać w wyrobisku żwiru.
Niestety, utonął. Na miejsce przybyło pogotowie ratunkowe, policja i strażacy ochotnicy z Dołubowa. Po niedługim czasie do poszukiwań dołączyli też strażacy zawodowi z Siemiatycz. Niestety poszukiwania w mętnej wodzie nie dały rezultatu. Na miejsce przybyli więc strażacy płetwonurkowie, którzy po kilku minutach wyciągnęli zwłoki na brzeg.
Jacek Stanisław Wasilewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Komentarze