Warszawska Legia, tak jak przed rokiem, wygrała turniej oldbojów zorganizowany w niedzielę, 8 stycznia, w Siemiatyczach przez MOSiR, Cresovię i urząd miasta. Ci, którzy kiedyś stanowili o sile pierwszoligowej Jagiellonii Białystok, Legii i reprezentacji Polski przyjechali, by wspomóc Fundację "Ratujmy" i siemiatycki szpital.
Tak jak rok temu charytatywny cel przyciągnął oldbojów: Pogoni Siedlce, Jagiellonii, Legii. Tym razem z Litwy przyjechał też zespół FK Sala spod Wilna, a tradycyjnie gospodarzem była Cresovia. Triumfatorzy przyjechali w mocno okrojonym składzie z zaledwie piątką graczy. Mimo to ograli wszystkich, a królem strzelców z dorobkiem 9 goli oraz najlepszym zawodnikiem turnieju został Dariusz Dziekanowski. W tym roku Cresovia zagrała lepiej, bo w większości jej barwy reprezentowali m.in. ci, którzy niedawno zawiesili buty na kołku: Jan Kuca, Krzysztof Walendziuk, Jan Szyszko, Dariusz Milewski, Jacek Kiryluk, Robert Traczyk, Tadeusz Stępkowski, Tomasz Marchel, Norbert Marks, Rafał Burakowski, Mirosław Demczuk, Tomasz Zdrojewski, Marcin Stypułkowski. Do organizacji turnieju, a głównie ściągnięcia oldbojów Legii (Dariusz Dziekanowski, Tomasz Sokołowski, Tomasz Lech, Robert Gostyński) przyczynił się siemiatyczanin z pochodzenia, jednocześnie wychowanek Cresovii, obecnie trener I-ligowego Dolcana Ząbki Robert Podoliński. Wyniki: Jagiellonia - Pogoń 2:1, Legia - FK Sala 4:1, Cresovia - Jagiellonia 1:5, Pogoń - Legia 2:6, Cresovia - FK Sala 4:2, Legia - Jagiellonia 7:0, Cresovia - Pogoń 11:8, FK Sala - Jagiellonia 2:9, Cresovia - Legia 3:4, Pogoń - FK Sala 1:6. Ostateczna kolejność: I - Legia, II - Jagiellonia (grali m.in. J. Bayer, D. Bayer. M. Kudrycki, J. Szugzda, S. Tomar, M. Lisowski, D. Jurczak), III - Cresovia, IV - Pogoń Siedlce, V - FK Sala. Turniej przyniósł Fundacji "Ratujmy" 6.140 zł zł. To efekt sprzedaży cegiełek oraz licytacji piłkarskich gadżetów przywiezionych m.in. przez zawodników. A te szły za spore kwoty: koszulki Jagiellonii i Legii po 400 zł, szaliki klubowe po 50 zł, piłka za 500 zł, a koszulka reprezentacji Polski, którą przywiózł członek zarządu PZPN-u Witold Dawidowski za 500 zł. Z kolei bilet na mecz Polska - Rosja podczas Euro 2012 poszedł za 900 zł. Prezes Fundacji "Ratujmy" Mariusz Gocał po raz kolejny wdzięczny jest za pomoc. Mówi, że pieniądze zebrane podczas turnieju wspomogą zakup karetki dla siemiatyckiego szpitala. - Wszystko wskazuje na to, że będzie to nowa karetka przewozowa. Być może uda się ją kupić już wiosną. Prawie całą sumę na ten cel, tj. ok. 115 tysięcy zł praktycznie już zebraliśmy. Umowa jest taka, że nasz szpital zakupi do tej karetki dobudówkę i sprzęt - powiedział nam prezes Mariusz Gocał. Od 2003 r. Fundacja "Ratujmy" zebrała ponad 600 tys. zł, za które kupiono nowoczesny sprzęt do szpitala w Siemiatyczach, m.in. respirator, echokardiograf, kolonoskop, sprzęt rehabilitacyjny. Prezes Fundacji zwraca się też z apelem, by oddać 1% podatku na rzecz Fundacji "Ratujmy". KRS 0000172005, nr konta: 24 8092 0001 0002 6941 2000 0010.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze