Podczas wakacyjnej sesji radnych gminy Mielnik, wójt Adam Tobota nawiązał do czerwcowej wizyty premiera Donalda Tuska w Adamowie z okazji otwarcia nowych zbiorników spółki PERN.
Szef polskiego rządu wysiadając z rządowego śmigłowca, który wylądował na boisku Mielniku, zrobił wówczas miłą niespodziankę zgromadzonym na mielnickiej murawie dzieciom. Podszedł do nich, rozmawiał, zrobił pamiątkowe zdjęcie. Podczas tej wizyty ze strony Tuska padły słowa uznania dla mielnickiego stadionu. Premier miał powiedzieć, że bardzo podoba mu się ten obiekt i z chęcią rozegrałby na nim mecz. Ponieważ powszechnie znane są sportowe upodobania premiera RP, wójt gminy skierował oficjalne zaproszenie do Donalda Tuska, który przez wojewodę podlaskiego odpowiedział, że we wrześniu chciałby zagrać w Mielniku. Na razie to tylko obietnica, a wiadomo jak z obietnicami bywa. Ale biorąc pod uwagę fakt, że będzie to gorący okres kampanii wyborczej, to kto wie.
Ewa Magdalena Iwaniak, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze