W tym roku na spotkanie opłatkowe z biskupem Antonim Dydyczem przyjechało około 140 samorządowców.
Jak co roku, 4 stycznia na spotkanie opłatkowe z biskupem Antonim Dydyczem do budynku Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie przyjechali samorządowcy. W tym roku było to około 140 osób, a wśród nich: parlamentarzyści, wojewodowie, przewodniczący sejmików wojewódzkich, marszałków województw podlaskiego i mazowieckiego, wicemarszałkowie, starostowie, komendanci powiatowi policji i straży, prezesi OSP, leśnicy, burmistrzowie, wójtowie. W programie spotkania był referat ks. prof. Waldemara Chrostowskiego z UKSW w Warszawie pt. "Przyszło do swoich, a swoi go nie przyjęli" traktujący o społecznym wymiarze Bożego Narodzenia, a także składanie życzeń i dzielenie się opłatkiem. - Etyka sprawowania władzy powinna być teomorficzna. Należy być solidarnym we wszystkim i dla każdego, szczególnie zaś podczas sprawowania władzy. Bóg jest tam, gdzie jest człowiek słaby, potrzebujący i cierpiący. Nie zapominajmy o tym - nawoływał w swym przesłaniu ks. prof. Chrostowski. Co roku spośród wszystkich przybyłych na to spotkanie jedna osoba, w imieniu swoim i pozostałych, składa ks. biskupowi życzenia. W tym roku zrobiła to wójt gminy Repki Krystyna Mikołajczuk - Bohowicz. - Co roku ksiądz biskup zaprasza nas do swego domu, dzieli się z nami opłatkiem, składa nam życzenia, wzmacnia nas w naszej pracy. Ekscelencjo, dziękujemy za życzliwość, za serdeczny uśmiech, za ciepłe słowa. Życzymy zdrowia, wielu łask bożych, radości i osobistej satysfakcji. To są życzenia od całej naszej drohiczyńskiej społeczności - mówiła pani wójt. - Cieszę się z tak licznej obecności na tym spotkaniu. Jednocześnie, korzystając z okazji, chciałbym pogratulować tym, którzy w niedawnych wyborach zastali wybrani do władz po raz pierwszy lub po raz kolejny. Przypominam jednocześnie, że to nasze dzisiejsze spotkanie, tak jak co roku, jest możliwością wyciszenia się i refleksji nad swoją pracą. Tutaj nikt nigdy nikogo nie pytał o przynależność polityczną, wyznanie czy opinie. Tutaj liczy się przynależność do chrześcijaństwa. To nasze dzisiejsze spotkanie ma nam przypominać i umacniać w tym, żebyśmy sumiennie służyli społeczeństwu. Tego też życzę na progu nowego roku i nowej kadencji. Pozdrawiam wszystkich, którzy sprawują posługę o charakterze ogólnowojewódzkim, powiatowym, gminnym i innym - mówił biskup Antoni Dydycz.
Spotkanie zakończono obiadem. Pierwszym daniem były flaki. Na drugie podano ziemniaki, sztukę mięsa i surówkę z kapusty. Do picia była herbata i woda mineralna. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze