Na prośbę Attache Obrony Republiki Zambii żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej udzielili wsparcia w ewakuacji zambijskich studentów z terenu ogarniętej wojną Ukrainy.
- Na skutek zbrojnej napaści Rosji na Ukrainę zaszła potrzeba ewakuacji zambijskich studentów z terenu Ukrainy. Zadanie od 27 lutego realizują żołnierze 6 Mazowieckiej Brygady OT. Zadanie polega na odbiorze zambijskich obywateli z przejścia granicznego w Hrebennem i zapewnieniu transportu do Warszawy, gdzie zambijscy studenci będą oczekiwali na dalsze działania. W skład grupy żołnierzy, którzy realizują to zadanie jest ratownik medyczny, kierowcy, personel zabezpieczenia. Ewakuacja dotyczy blisko 150 zambijskich studentów. Terytorialsi zaangażowani będą w akcję pomocową do momentu, kiedy wszyscy obywatele Zambii nie znajdą się po stronie polskiej i bezpiecznie dotrą w rejon Międzynarodowego Portu Lotniczego Okęcie w Warszawie - informuje płk Marek Pietrzak rzecznik prasowy WOT.
Rzecznik podkreśla, że lawinowo rośnie zaangażowanie żołnierzy WOT w pomoc ukraińskim uchodźcom, których coraz więcej napływa do naszego kraju. Brygady z Podkarpacia i Lubelszczyzny wydelegowały do zadań po kilkuset żołnierzy, którzy w bardzo szerokim zakresie wspierają pracę punktów recepcyjnych i informacyjnych. Wojska Obrony Terytorialnej odnotowują też olbrzymie zainteresowanie służbą wojskową. W stosunku do czasu przed inwazją Rosji na Ukrainę WOT odnotowuje siedmiokrotnie większe zainteresowanie ze strony ochotników.
A tymczasem...
"Na grupach pomocowych zaczynają pojawiać się posty kierowców wolontariuszy rozczarowanych tym, że w Przemyślu było sporo chętnych na transport, ale ciemnoskórych i to głównie mężczyzn, więc - oczywiście - ich ze sobą nie wzięli. O ile dobrze rozumiem, za tą przykrą decyzją stoi niepokój, że są to osoby, które wykorzystały sytuację na granicy ukraińskiej, by dostać się do Europy skądinąd (...)."
"Uchodźcy w Przemyślu gwałcą kobiety" - to znów fake news ruskich trolli. Celem jest "budowa poczucia zagrożenia" czy prorosyjskie wypowiedzi. Nie minęło kilka godzin od publikacji tego wpisu, gdy zaczęła szerzyć się niebezpieczna plotka, jakoby ciemnoskórzy uchodźcy - domyślnie: nie dotknięci bezpośrednio wojną - zaczęli atakować polskie kobiety, a nawet je gwałcić. Tę narrację podchwycił jednak m.in. profil Konfederacji, piszący o "nieukraińskich przybyszach chodzących z nożami". Policja stanowczo zaprzecza.
Cytowano wypowiedź kontrowersyjnego "pisarza" Wojciecha Sumlińskiego, który rzekomo był świadkiem pobicia kobiety w pociągu relacji Przemyśl - Warszawa. W komentarzach szybko wytknięto mu manipulację - np. przerobienie zdjęcia - a do akcji wkroczyło też PKP Intercity, dementując informację o zdarzeniu.
"Tymczasem w Ukrainie studiuje naprawdę sporo Hindusów i mieszkańców Afryki (głównie z Nigerii, ale też np. Egiptu i Maroka). Łącznie, według oficjalnych danych z 2019 roku, międzynarodowych studentów jest 80.470 (...).
W Ukrainie jest też sporo niebiałych sportowców na kontraktach, także imigrantów zarobkowych. To zjawisko charakterystyczne dla wszystkich większych poradzieckich miast.
Kto migruje do Ukrainy czy innej Białorusi, Rosji lub Gruzji? (...) Naprawdę sporo ludzi. W samej Ukrainie w 2019 roku mieszkało ich po-nad 400 tys., z czego tylko jakaś część to obywatele krajów byłego ZSSR".
Z komentarzy na grupach pomocowych: "Polska stosuje apartheid uchodźczy. Człowiek ucieka przed taką samą wojną w Aleppo i w Charkowie, ale prawa przysługują mu inne, w zależności od tego, czy jest biały, brązowy czy czarny. Nasz rząd jest otwarcie rasistowski".
"W Przemyślu grupa kilkudziesięciu mężczyzn brutalnie zaatakowała osoby pomagające uchodźcom... (...) Mój samochód podczas postoju blisko dworca w Przemyślu w niedzielę został porysowany gwoździem z obu stron... (...)
oprac. ak, fot. WOT

/na podstawie www.wysokieobcasy.pl, Kaja Puto, www.spidersweb.pl Adam Bednarek/
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze