Koordynacją pomocy migrantom w gminie Czeremcha zajmuje się dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury Barbara Kuzub-Samosiuk, oraz Agnieszka Tomaszkiewicz z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej
Imigranci to ludzie tacy jak my. Potrzebują ciepłego schronienia, wyżywienia, opieki medycznej, ale nie tylko. Czeremcha zbiera rzeczy, bez których imigranci nie mogą się obejść.
- W Czeremsze mamy dwie osoby, które koordynują zbieranie rzeczy dla imigrantów. Jest to pani dyrektor GOK-u i pani Agnieszka Tomaszkiewicz z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej – mówi Jerzy Wasiluk, wójt gminy Czeremcha. - Ludzie pomagają, ale to nie wszystko. Musimy wypracować jakiś schemat, co dalej. Pytanie - co będzie, gdy nadejdzie zima? Tutaj kolejne wyzwania będą przed pracownikami GOK, ale także pracow......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co ma piernik do wiatraka? Jak żyją z zasiłków, z 500+ to ich sprawa, żyją w Polsce a nie przekraczają nielegalnie granicę. Niech ci Somalijczycy, Irakijczycy żyją w swoim kraju z socjalu zasiłków
ta... żyją z 500 + jaki gołąbek to pisał btw: to im dajecie żele do kąpieli żeby się lepiej poczuli....jak w domu
a co ma piernik do wiatraka? Jak żyją z zasiłków, z 500+ to ich sprawa, żyją w Polsce a nie przekraczają nielegalnie granicę. Niech ci Somalijczycy, Irakijczycy żyją w swoim kraju z socjalu zasiłków
ta... żyją z 500 + jaki gołąbek to pisał btw: to im dajecie żele do kąpieli żeby się lepiej poczuli....jak w domu