- Jesteśmy już zmęczeni - mówi Czytelnik, chcący pozostać anonimowym. - A teraz oprócz wojska jeszcze będzie ta budowa muru. Ciężki sprzęt budowlany już jest na działkach w Niemirowie. Rozjeżdżą gminę...
24 stycznia przed białostockim ratuszem odbyła się konferencja posła na Sejm, Roberta Tyszkiewicza. Zwrócił się w niej do premiera Mateusza Morawieckiego o powołanie specjalnego funduszu rekompensacyjnego, który pokryłby szkody drogowe powstałe w wyniku transportu ciężkiego sprzętu na granicy.
- Drogi te były budowane przez wiele, wiele lat kosztem wielkiego wysiłku finansowego tych niezamożnych samorządów - mówił Tyszkiewicz. - Sprawa dotyczy głównie powiatu hajnowskiego, gdzie w wyniku przejazdu ciężkiego sprzętu wojskowego zostało zniszczone nie tylko nowo wybudowane przedłużenie ulic Górnej i Wrzosowej, ale......
To jest tylko fragment tekstu - jeśli chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium musisz wykupić dostęp.
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zmęczony...? czym? dopiero chłopie byłbys zmęczony jakby ci imigranty przylazili do chaty...
Dalej rozpieszczajmy ich pierogami, bigosami i ciastem.
Każdy naród karmi wojsko. Lepiej jednak swoje niż obce.
Wojsko jest wynagradzane i karmione z budżetu państwa. Dostaje dodatek za pracę na granicy, który jest wyższy niż np. emerytura rolnicza. Budżet państwa to między innymi nasze podatki z wynagrodzeń, emerytur, rent itp.Stosując tę logikę, że wojsku należy się coś więcej, powinniśmy dokarmiać np. lekarzy, którzy ratują nam życie, pielęgniarki itp. Pamiętajmy, że jest to wojsko zawodowe, ci młodzi ludzie zdecydowali się na tę pracę, w która wpisane jest ryzyko służby na granicy i udział (nie daj Boże) w konflikcie zbrojnym. Poszli tam do pracy, tak jak miliony Polaków pracujących w różnych zawodach. Doceniam ich pracę, ale nie rozumiem tego zachwytu, jaki zapanował w Gminie Mielnik. Spotykam ich w sklepie i widzę, że stać ich na zakupy, na jakie nie stać niektórych miejscowych. Dlaczego nikt w gminie nie zaproponował aby zrobić coś dla imigrantów-kobiet, dzieci zanim zostaną odstawieni na granicę. Wręcz niektórzy miejscowi z zadowoleniem informują wojsko, sg czy policję, że widzieli wyziębniętego imigranta. Nie przyjdzie im do głowy, że najpierw można go zaprosić do domu, ogrzać i nakarmić a potem "uprzejmie" informować służby. Tacy jesteśmy. I zostaniemy z tymi rozjeżdżonymi drogami, górą śmieci, za które zapłacimy .
Po waszej publikacji, miejsce po ognisku na parkingu przed Topoliną w Mielniku zostało starannie wysprzątane.
Panie anonimowy za robotę się weź bo widzę że głowa siada od siedzenia w domu śledzenia ruchów policji i wojska baranie anonimowy Ci ludzie Ci ratują życie a robiąc to są w pracy więc daj im pracować a sam się weź za sprzątanie po nich śmieci bo pewnie tylko do tego się nadajesz "Niewidoczny Gerwazy widzi wszystkie Bohomazy "
Kto posprząta ...? Donald Tfusk!!
może zaprośmy migratnów żeby posprzątali? a niech wykarmi ich ten co tak narzeka i jończy na służby - będzie miał przynajmniej dobrą posługę
zmęczony...? czym? dopiero chłopie byłbys zmęczony jakby ci imigranty przylazili do chaty...
Dalej rozpieszczajmy ich pierogami, bigosami i ciastem.
Każdy naród karmi wojsko. Lepiej jednak swoje niż obce.