W marcu pisaliśmy o bulwersującej sprawie księdza oskarżonego o trzykrotny gwałt na nieletniej, byłego wikariusza malej parafii na Podlasiu.
Sprawa przed Sądem Okręgowym w Białymstoku rozpoczęła się 2 marca. Proces przebiegał za zamkniętymi drzwiami.
Według prokuratury w Ostrołęce do gwałtów dochodziło w maju i czerwcu 2017 r. Oskarżony podstępem zwabiał małoletnią do budynku plebanii, zamykał drzwi na klucz, rozbierał ją i wykorzystywał seksualnie. Ofiara miała wtedy 14 lat. Oskarżony w tamtym czasie był wikariuszem, oraz katechetą w szkole podstawowej i gimnazjum.
Ksiądz został skazany na 5 lat więzienia, otrzymał zakaz zbliżania się do dziewczynki na mniej niż 50 metrów i zakaz kontaktowania się z nią przez 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny.
Sąd wydał też postanowienie dla mediów, zgodnie z którym można podawać jedynie część informacji na ten temat. Sąd motywuje to troską o pokrzywdzoną dziewczynkę.
Wcześniej o sprawie na naszych łamach:
https://kurierpodlaski.pl/artykul/ksiadz-oskarzony-o/428254
https://kurierpodlaski.pl/artykul/jak-wikary-stracil-aureole-zgubne-skutki-ulegosci-felieton/428270
Jerzy Nowicki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to ten słynny na całą polandie Marcin Ł. z diecezji Drohiczynskiej? Podobno grozi mu ucięcie siurka przy samych jajkach po odbyciu kary więzienia .
Czy to ten słynny na całą polandie Marcin Ł. z diecezji Drohiczynskiej? Podobno grozi mu ucięcie siurka przy samych jajkach po odbyciu kary więzienia .