W poniedziałek 20 lipca ok. godz. 13.30 doszło do zuchwałej kradzieży w sklepie jubilerskim w centrum miasta.
W sklepie jubilerskim przy pl. Jana Pawła II w Siemiatyczach mężczyzna w maseczce, udając klienta, oglądał łańcuszki. Wykorzystując nieuwagę sprzedawczyń zabrał dwa najdroższe i wybiegł ze sklepu.
Przed sklepem siedziało dwóch braci: - Nie jest normalnym, że ze sklepu jubilerskiego klient wybiega - mówi nam jeden z nich, świadek zdarzenia, 21-letni Kamil Nesterowicz, który rzucił się w pościg za złodziejem.
- Dobiegliśmy do ul. Dąbrowskiego, tam czekała na niego czerwona alfa romeo z pasażerem. Jeszcze udało mi się go uderzyć, chwilę go przytrzymałem, ale ruszyli z impetem. Gdyby nie ten samochód, już bym go złapał. Z jadącym samochodem nie miałem szans. Pojechali w kierunku Białegostoku. Rejestracja auta była białostocka, numerów dokładnie nie zapamiętałem. Dlaczego zareagowałem? Odruch po prostu. Tak zostałem wychowany, że potrzebującym trzeba pomóc. Dwa - przeszedłem też odpowiednie przeszkolenie. Wiem, jak zatrzymać i obezwładnić zgodnie z prawem.
W sklepie pracują dwie kobiety. Za złodziejem wybiegła jedna z nich. Jak mówi nam po kilku godzinach, kiedy emocje już trochę opadły: - Nawet jakbym go dogoniła... Co ja bym z nim robiła?! Poprosiła, by mi oddał łańcuszki? Tym bardziej dziękuję temu młodemu chłopakowi.
Wstępnie straty wyceniono na 18 tys. zł. W sklepie cały czas pracują siemiatyccy kryminalni. Zabezpieczają monitoring. Sprawdzono też zapisy monitoringów okolicznych sklepów.

W Dziadkowicach, przy DK 19 - na trasie do Białegostoku, ustawiono blokadę (na zdjęciu). Niestety, złodzieje mogli poruszać się innymi drogami, mogli mieć kradzione tablice rejestracyjne lub inne auto.
Wiemy, że pana Kamila zaproszono na rozmowę w sprawie przyjęcia do służby w policji. Wyrazy uznania, panie Kamilu!
Anna Kondraciuk, fot. jsw oraz monitoring sklepu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawa za postawę chłopaka! szkoda tylko nieodzyskanego złota ale myślę że to kwestia tygodnia zanim ograny ścigania znajdą złodzieja
siemiatyckie fbi, moze najwyzej zlapac kobiete co na czerwonym nie zdazyla przejsc i mandat dac, do tego sie nadaja
Brawa za postawę chłopaka! szkoda tylko nieodzyskanego złota ale myślę że to kwestia tygodnia zanim ograny ścigania znajdą złodzieja
siemiatyckie fbi, moze najwyzej zlapac kobiete co na czerwonym nie zdazyla przejsc i mandat dac, do tego sie nadaja