22 marca przed Sądem Okręgowym w Białymstoku rozpoczęła się sprawa byłego wikariusza parafii katolickiej w Wyszkach, 28-letniego Marcina Ł., którego Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce oskarża o trzykrotny gwałt na 15-latce.
Sprawa od momentu wpłynięcia do sądu aktu oskarżenia toczy się bardzo szybko. 28 marca wyznaczono termin drugiej rozprawy w tej bulwersującej sprawie.
- Organizacją rozprawy i jej przebiegiem kieruje przewodniczący rozprawy, w tym przypadku sędzia referent. Dotyczy to także terminów rozpraw, ich ilości, częstotliwości czy osób, które są wzywane na rozprawy jako strony, świadkowie, biegli itd. - wyjaśnia sędzia Wiesław Żywolewski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Białymstoku. - Najwyraźniej sędzia przewodniczący w omawianej sprawie stwierdził taką, a nie inną potrzebę wyznaczenia dwóch terminów rozpraw - w takich, a nie innych datach. Taka sytuacja nie jest nadzwyczajna, czy jednostkowa. Jest to zupełnie typowa praktyka.
Według prokuratury w Ostrołęce do gwałtów dochodziło w maju i czerwcu 2017 r. Oskarżony podstępem zwabiał małoletnią do budynku plebanii, zamykał drzwi na klucz, rozbierał ją i wykorzystywał seksualnie.
Sprawa pewnie by długo nie ujrzała światła dziennego, gdyby nie rodzice dziewczynki, którzy o wszystkim powiadomili w ubiegłym roku kurię biskupią w Drohiczynie. Reakcja była natychmiastowa, ksiądz został suspendowany i do czasu procesu umieszczony w jednym z klasztorów. Jednocześnie do Prokuratury Krajowej od kanclerza kurii wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie. 28-letniemu księdzu grozi od 2 do nawet 12 lat więzienia. Przed sądem będzie odpowiadał z wolnej stopy.
Arkadiusz Panasiuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Media przed wyrokiem wydały już wyrok.
Gościa na stół, jajka pod nóż i wypuścić. Problem rozwiązany, tak jak robią to w krajach ameryki łacińskiej
Media przed wyrokiem wydały już wyrok.
Gościa na stół, jajka pod nóż i wypuścić. Problem rozwiązany, tak jak robią to w krajach ameryki łacińskiej