Reklama

Kronika 997 z 13 Stycznia 2010

13/01/2010 13:27

          Wybredny złodziej
          Nocą z 18 na 19 grudnia, nieznany jeszcze sprawca włamał się do dwóch garaży na ul. Cerkiewnej w Siemiatyczach. Po wybiciu szyb w samochodach spenetrował wnętrza, ale nie znalazł nic, co by go zainteresowało. Przestępstwo, które popełnił to usiłowanie kradzieży z włamaniem.

          Okazyjne doładowanie konta
          19 grudnia, po czynnościach sprawdzających policjanci z Drohiczyna wszczęli dochodzenie w sprawie oszustwa przy doładowaniu telefonu. Do zdarzenia doszło 18 listopada. Poszkodowana, 61-letnia mieszkanka Drohiczyna sms-em dostała propozycję podwojenia wartości doładowania konta w ciągu 12 godzin, pod warunkiem wysłania na podany w sms-ie numer telefonu numeru z karty doładowującej o wartości 20 zł lub 50 zł. Pomimo wysłania kodów do kart, o wartości łącznej 90 zł, do 10 grudnia kobieta dodatkowego doładowania konta nie otrzymała.

          Skradziony aparat fotograficzny
          22 grudnia po postępowaniu sprawdzającym policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie w sprawie przywłaszczenia aparatu cyfrowego Olympus (z oprzyrządowaniem) o wartości ok. 300 zł, który zaginął mieszkańcowi Siemiatycz 14 listopada i aparatu Canon (z oprzyrządowaniem) o wartości ok. 500 zł, który 10 grudnia stracił mieszkaniec gminy Mielnik. Sprawca jest znany poszkodowanym. To ich znajomy. Oba aparaty pożyczył od poszkodowanych 26-letni mieszkaniec Siemiatycz i, pomimo upomnień, nie zwrócił.

          Zatrzymani z marihuaną
          24 grudnia Prokurator Rejonowy w Siemiatyczach przychylił się do wniosku policjantów i zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego dla dwóch 17-latków z Siemiatycz. 21 grudnia, w wyniku pracy operacyjnej, siemiatyccy policjanci zatrzymali jednego z nich z porcją marihuany. Ustalili również dilera, który następnego dnia został zatrzymany z towarem. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem. Za posiadanie środków odurzających jednemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a drugiemu, za udzielenie środków odurzających małoletniemu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.

          Wyświetlacz bankomatu
          28 grudnia policjanci z Siemiatycz wszczęli dochodzenie w sprawie uszkodzenia wyświetlacza bankomatu w Banku Spółdzielczym przy ul. Małopolskiej. Do zdarzenia doszło od 24 do 28 grudnia. Bank stratę wycenił na ponad 500 zł.

          Okradanie rodziców
          29 grudnia siemiatyccy policjanci wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie kradzieży. Od września do grudnia ubiegłego roku 27-letni syn okradał rodziców. Rodzicom zginęło około 1.000 zł i złoty sygnet z brylantem wartości około 700 zł. Rzecz działa się w Romanówce.

          Przemoc domowa
          31 grudnia po czynnościach sprawdzających policjanci wszczęli postępowanie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną. Sprawca od 2003 roku po pijaku wszczynał awantury, szarpał, bił, wyzywał i wyganiał z domu żonę i syna. Groził zabójstwem.

          Telefon z salonu
          31 grudnia policjanci z Siemiatycz wszczęli dochodzenie w sprawie kradzieży telefonu marki Samsung o wartości 539 zł na szkodę salonu sieci komórkowej „Play” położonego przy Pl. Jana Pawła II w Siemiatyczach. Po południu, sprawcy wykorzystując nieuwagę sprzedawcy, ze szklanej gabloty zabrali telefon i uciekli.

          Chciał się przejechać?
          Nocą z 4 na 5 stycznia doszło do usiłowania kradzieży z włamaniem do samochodu zaparkowanego w Siemiatyczach przy ul. Kościelnej. Nieznany sprawca, po wyłamaniu zamka w toyocie na belgijskich numerach, próbował uruchomić jej silnik. Zniszczył zamek, samochodu jednak nie udało się uruchomić.

          Lekarz poświadczył nieprawdę
          Policjanci z Siemiatycz 5 stycznia wszczęli dochodzenie w sprawie poświadczenia nieprawdy przez lekarza. Do zdarzenia doszło 27 lipca ubiegłego roku w gminie Nurzec Stacja. Lekarz wydał zaświadczenie o braku przeciwwskazań dla kierowcy pojazdu i nie skierował go na badanie okulistyczne, pomimo, że pacjent wcześniej zgłaszał, że ma jaskrę prawego oka.

          Włamanie do kiosku
          Nocą z 5 na 6 stycznia włamano się do szpitalnego kiosku. Nieznany sprawca, po wyłamaniu skrzydła okna dostał się do środka. Z kiosku zginęły karty doładowujące rożnych sieci i papierosy rożnych marek. Właścicielka sklepiku straty wyceniła na około 2.000 zł.

          Zniszczony samochód
          6 stycznia policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie zniszczenia samochodu. Tego dnia po południu w Kłopotach Stanisławach nieznany sprawca porysował lakier na karoserii volkswagena golfa, zaparkowanego przed kościołem. Zniszczył maskę, drzwi po obu stronach. Wybił również reflektory z przodu i z tyłu. Właściciel auta straty wycenia na około 1.500 zł.

          Noworoczne pobicie
          Od 7 stycznia, po postępowaniu sprawdzającym, siemiatyccy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała. Zdarzenie miało miejsce 1 stycznia około godz. 21 na ul. Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach. Nieznany jak na razie sprawca bijąc pięścią po twarzy 23-latka złamał mu nos czym spowodował naruszenie czynności jego ciała na czas dłuższy niż 7 dni. Ktokolwiek widział zdarzenie, lub może cokolwiek wnieść do sprawy, proszony jest o kontakt z policją.

          Odzyskany telefon
          8 stycznia dzięki współpracy policji z pracownikami jednego z gimnazjów w Siemiatyczach odzyskano skradziony kilka miesięcy temu telefon komórkowy. Ustalono, ze uczennica tej szkoły zabrała rówieśniczce telefon marki Sony Ericsson, o wartości około 1.000 zł. Aparat odzyskano i lada dzień trafi do właścicielki.

          Pijani kierowcy
          Rekordzista – 3,48 promila za kierownicą ciągnika
          18 grudnia, po czynnościach sprawdzających, policjanci z Grodziska wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie kierowania samochodem po spożyciu alkoholu. Do zdarzenia doszło 5 grudnia ubiegłego roku, o godz. 1.10 w Dziadkowicach. Tej nocy patrol drogówki zatrzymał do kontroli osobowego peugeota. Kierowca auta, mieszkaniec Bielska Podlaskiego, odmówił poddania się badaniu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Pobrano od niego krew. Badanie wykazało 1,57 promila.
          19 grudnia o godz. 13.55 na trasie Siemiatycze Stacja – Olendry drogówka zatrzymała do kontroli ciągnik rolniczy. Kierujący nim, 36-letni mieszkaniec Olendrów, wydmuchał 3,48 promila.
          20 grudnia o godz. 15.40 w Siemiatyczach na ul. Białostockiej wpadł pijany kierowca forda. 33-letni mieszkaniec Romanówki prowadził auto mając w wydychanym powietrzu 1,14 promila alkoholu.
          21 grudnia, około godz. 11.30 do dyżurnego siemiatyckiej policji zadzwonił pracownik jednej ze stacji paliw i powiedział, że widział pijanego kierowcę, który wyjeżdża samochodem ciężarowym. Za pomocą monitoringu miejskiego ustalono, w jakim kierunku jedzie. Opisaną ciężarówkę policjanci zlokalizowali na trasie Siemiatycze – Sarnaki. Niestety, 39-letni kierowca, mieszkaniec Folwarków Małych w gm. Zabłudów, nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Po kilkukilometrowym pościgu policjanci zajechali mu drogę i zmusili do zjazdu na teren stacji paliw w Sarnakach. Badanie wykazało zawartość 2,28 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ciężarówka, którą prowadził załadowana była piwem, a transport miał trafić z Białegostoku do Radzynia Podlaskiego. Kierowca został zatrzymany i noc spędził w areszcie. W trybie przyśpieszonym stanął przed sadem. Został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Na 2 lata dostał też zakaz kierowania pojazdami.
          26 grudnia na ulicy 11 Listopada ok. godz. 2.55 do kontroli drogowej zatrzymano rovera. Kierował nim pijany 26-letni mieszkaniec Wojeńca, gm. Dziadkowice. Kierowca miał 1,38 promila.
          28 grudnia o godz. 16.45 w Borysowszczyźnie patrol drogówki przerwał podróż nietrzeźwego 37-letniego mieszkańca Augustynki, który po zaśnieżonych, śliskich drogach jechał z 2,84 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co więcej - okazało się, że do grudnia 2010 ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
          Tego samego dnia, o godz. 18.50 w Perlejewie wpadł rowerzysta, który wydmuchał 1,68 promila.
          Pechowo zaczął się też nowy rok dla mieszkańca Lisowa. 1 stycznia o 2.55 policjanci z ruchu drogowego zatrzymali w Drohiczynie volkswagena passata. Kierowca, 36-latek, był nietrzeźwy, w wydychanym powietrzu miał 1,96 promila.
Przypomnijmy, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat i utrata prawa jazdy do 10 lat.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama