Wybredny złodziej Nocą z 18 na 19 grudnia, nieznany jeszcze sprawca włamał się do dwóch garaży na ul. Cerkiewnej w Siemiatyczach. Po wybiciu szyb w samochodach spenetrował wnętrza, ale nie znalazł nic, co by go zainteresowało. Przestępstwo, które popełnił to usiłowanie kradzieży z włamaniem.
Okazyjne doładowanie konta 19 grudnia, po czynnościach sprawdzających policjanci z Drohiczyna wszczęli dochodzenie w sprawie oszustwa przy doładowaniu telefonu. Do zdarzenia doszło 18 listopada. Poszkodowana, 61-letnia mieszkanka Drohiczyna sms-em dostała propozycję podwojenia wartości doładowania konta w ciągu 12 godzin, pod warunkiem wysłania na podany w sms-ie numer telefonu numeru z karty doładowującej o wartości 20 zł lub 50 zł. Pomimo wysłania kodów do kart, o wartości łącznej 90 zł, do 10 grudnia kobieta dodatkowego doładowania konta nie otrzymała.
Skradziony aparat fotograficzny 22 grudnia po postępowaniu sprawdzającym policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie w sprawie przywłaszczenia aparatu cyfrowego Olympus (z oprzyrządowaniem) o wartości ok. 300 zł, który zaginął mieszkańcowi Siemiatycz 14 listopada i aparatu Canon (z oprzyrządowaniem) o wartości ok. 500 zł, który 10 grudnia stracił mieszkaniec gminy Mielnik. Sprawca jest znany poszkodowanym. To ich znajomy. Oba aparaty pożyczył od poszkodowanych 26-letni mieszkaniec Siemiatycz i, pomimo upomnień, nie zwrócił.
Zatrzymani z marihuaną 24 grudnia Prokurator Rejonowy w Siemiatyczach przychylił się do wniosku policjantów i zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego dla dwóch 17-latków z Siemiatycz. 21 grudnia, w wyniku pracy operacyjnej, siemiatyccy policjanci zatrzymali jednego z nich z porcją marihuany. Ustalili również dilera, który następnego dnia został zatrzymany z towarem. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem. Za posiadanie środków odurzających jednemu grozi do 3 lat pozbawienia wolności, a drugiemu, za udzielenie środków odurzających małoletniemu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata.
Wyświetlacz bankomatu 28 grudnia policjanci z Siemiatycz wszczęli dochodzenie w sprawie uszkodzenia wyświetlacza bankomatu w Banku Spółdzielczym przy ul. Małopolskiej. Do zdarzenia doszło od 24 do 28 grudnia. Bank stratę wycenił na ponad 500 zł.
Okradanie rodziców 29 grudnia siemiatyccy policjanci wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie kradzieży. Od września do grudnia ubiegłego roku 27-letni syn okradał rodziców. Rodzicom zginęło około 1.000 zł i złoty sygnet z brylantem wartości około 700 zł. Rzecz działa się w Romanówce.
Przemoc domowa 31 grudnia po czynnościach sprawdzających policjanci wszczęli postępowanie w sprawie fizycznego i psychicznego znęcania się nad rodziną. Sprawca od 2003 roku po pijaku wszczynał awantury, szarpał, bił, wyzywał i wyganiał z domu żonę i syna. Groził zabójstwem.
Telefon z salonu 31 grudnia policjanci z Siemiatycz wszczęli dochodzenie w sprawie kradzieży telefonu marki Samsung o wartości 539 zł na szkodę salonu sieci komórkowej „Play” położonego przy Pl. Jana Pawła II w Siemiatyczach. Po południu, sprawcy wykorzystując nieuwagę sprzedawcy, ze szklanej gabloty zabrali telefon i uciekli.
Chciał się przejechać? Nocą z 4 na 5 stycznia doszło do usiłowania kradzieży z włamaniem do samochodu zaparkowanego w Siemiatyczach przy ul. Kościelnej. Nieznany sprawca, po wyłamaniu zamka w toyocie na belgijskich numerach, próbował uruchomić jej silnik. Zniszczył zamek, samochodu jednak nie udało się uruchomić.
Lekarz poświadczył nieprawdę Policjanci z Siemiatycz 5 stycznia wszczęli dochodzenie w sprawie poświadczenia nieprawdy przez lekarza. Do zdarzenia doszło 27 lipca ubiegłego roku w gminie Nurzec Stacja. Lekarz wydał zaświadczenie o braku przeciwwskazań dla kierowcy pojazdu i nie skierował go na badanie okulistyczne, pomimo, że pacjent wcześniej zgłaszał, że ma jaskrę prawego oka.
Włamanie do kiosku Nocą z 5 na 6 stycznia włamano się do szpitalnego kiosku. Nieznany sprawca, po wyłamaniu skrzydła okna dostał się do środka. Z kiosku zginęły karty doładowujące rożnych sieci i papierosy rożnych marek. Właścicielka sklepiku straty wyceniła na około 2.000 zł.
Zniszczony samochód 6 stycznia policjanci z Siemiatycz wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie zniszczenia samochodu. Tego dnia po południu w Kłopotach Stanisławach nieznany sprawca porysował lakier na karoserii volkswagena golfa, zaparkowanego przed kościołem. Zniszczył maskę, drzwi po obu stronach. Wybił również reflektory z przodu i z tyłu. Właściciel auta straty wycenia na około 1.500 zł.
Noworoczne pobicie Od 7 stycznia, po postępowaniu sprawdzającym, siemiatyccy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała. Zdarzenie miało miejsce 1 stycznia około godz. 21 na ul. Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach. Nieznany jak na razie sprawca bijąc pięścią po twarzy 23-latka złamał mu nos czym spowodował naruszenie czynności jego ciała na czas dłuższy niż 7 dni. Ktokolwiek widział zdarzenie, lub może cokolwiek wnieść do sprawy, proszony jest o kontakt z policją.
Odzyskany telefon 8 stycznia dzięki współpracy policji z pracownikami jednego z gimnazjów w Siemiatyczach odzyskano skradziony kilka miesięcy temu telefon komórkowy. Ustalono, ze uczennica tej szkoły zabrała rówieśniczce telefon marki Sony Ericsson, o wartości około 1.000 zł. Aparat odzyskano i lada dzień trafi do właścicielki.
Pijani kierowcy Rekordzista – 3,48 promila za kierownicą ciągnika 18 grudnia, po czynnościach sprawdzających, policjanci z Grodziska wszczęli postępowanie przygotowawcze w sprawie kierowania samochodem po spożyciu alkoholu. Do zdarzenia doszło 5 grudnia ubiegłego roku, o godz. 1.10 w Dziadkowicach. Tej nocy patrol drogówki zatrzymał do kontroli osobowego peugeota. Kierowca auta, mieszkaniec Bielska Podlaskiego, odmówił poddania się badaniu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Pobrano od niego krew. Badanie wykazało 1,57 promila. 19 grudnia o godz. 13.55 na trasie Siemiatycze Stacja – Olendry drogówka zatrzymała do kontroli ciągnik rolniczy. Kierujący nim, 36-letni mieszkaniec Olendrów, wydmuchał 3,48 promila. 20 grudnia o godz. 15.40 w Siemiatyczach na ul. Białostockiej wpadł pijany kierowca forda. 33-letni mieszkaniec Romanówki prowadził auto mając w wydychanym powietrzu 1,14 promila alkoholu. 21 grudnia, około godz. 11.30 do dyżurnego siemiatyckiej policji zadzwonił pracownik jednej ze stacji paliw i powiedział, że widział pijanego kierowcę, który wyjeżdża samochodem ciężarowym. Za pomocą monitoringu miejskiego ustalono, w jakim kierunku jedzie. Opisaną ciężarówkę policjanci zlokalizowali na trasie Siemiatycze – Sarnaki. Niestety, 39-letni kierowca, mieszkaniec Folwarków Małych w gm. Zabłudów, nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Po kilkukilometrowym pościgu policjanci zajechali mu drogę i zmusili do zjazdu na teren stacji paliw w Sarnakach. Badanie wykazało zawartość 2,28 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ciężarówka, którą prowadził załadowana była piwem, a transport miał trafić z Białegostoku do Radzynia Podlaskiego. Kierowca został zatrzymany i noc spędził w areszcie. W trybie przyśpieszonym stanął przed sadem. Został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Na 2 lata dostał też zakaz kierowania pojazdami. 26 grudnia na ulicy 11 Listopada ok. godz. 2.55 do kontroli drogowej zatrzymano rovera. Kierował nim pijany 26-letni mieszkaniec Wojeńca, gm. Dziadkowice. Kierowca miał 1,38 promila. 28 grudnia o godz. 16.45 w Borysowszczyźnie patrol drogówki przerwał podróż nietrzeźwego 37-letniego mieszkańca Augustynki, który po zaśnieżonych, śliskich drogach jechał z 2,84 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, co więcej - okazało się, że do grudnia 2010 ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Tego samego dnia, o godz. 18.50 w Perlejewie wpadł rowerzysta, który wydmuchał 1,68 promila. Pechowo zaczął się też nowy rok dla mieszkańca Lisowa. 1 stycznia o 2.55 policjanci z ruchu drogowego zatrzymali w Drohiczynie volkswagena passata. Kierowca, 36-latek, był nietrzeźwy, w wydychanym powietrzu miał 1,96 promila. Przypomnijmy, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat i utrata prawa jazdy do 10 lat.
Komentarze