Reklama

Boże Narodzenie u innych Serbowie w Kosowie

11/01/2008 13:52
Świat prawosławny na Bałkanach - również w targanym napięciami i niepewnością Kosowie - przygotowuje się do swego najradośniejszego, rodzinnego, obrośniętego wiekowymi tradycjami święta – Bożego Narodzenia. U Serbów nosi ono nazwę Božić i rozpoczyna się, podobnie jak w całej cerkwi prawosławnej, 7 stycznia.
          Dzień odpowiadający naszej wigilii to "Badnji Dan”. Nazwa ta pochodzi prawdopodobnie od imienia pogańskiego bóstwa Badnija, którego wizerunek wykonany był z drzewa. Wraz z przyjęciem chrześcijaństwa Serbowie wrzucili swojego bożka w ogień, lecz, nie mogąc się z nim definitywnie rozstać, powtarzają ten rytuał do dziś.
          Na czas świąt wszelkie tradycyjne pozdrowienia zastąpione są w Serbii słowami: "Hristos se rodi", co znaczy "Chrystus się rodzi", na które odpowiada się: "Vaistinu se rodi", czyli "Prawdziwie się rodzi".
          Wcześnie rano, jeszcze przed wschodem słońca, głowa rodziny (lub ktoś inny z domowników) idzie do lasu, wybiera młody i zdrowy dąb, z którego ścina gałąź – tzw. badnjak, ze słowami: „Dobro jutro i čestiti ti Badnji Dan”, pozdrawiając drzewko w ten sposób. Ten, kto po nie idzie zwie się "badnjiar". Po wejściu do lasu i wybraniu drzewka żegna się trzykrotnie, modli się, a następnie uderza trzykrotnie siekierą. Trzeba uważać, aby gałąź upadła w kierunku wschodnim, z którego przyszedł Bóg. Powrót z Badnjakiem do domu rozpoczyna świętowanie. Wiąże się to ze specjalnym rytuałem. Gospodarz mówi przy tej okazji teksty o Bogu, a gospodyni wkłada do sita pszenicę i inne ziarno, po czym rozsypuje je po domu wraz ze słomą pszenicy. Ma to przypominać stajenkę, w której Jezus się narodził oraz uczynić dom godnym jego mieszkaniem. Istnieje bardzo stary obyczaj gdakania przy rozsypywaniu ziarna, symbolizujący karmienie piskląt. Niektórzy sądzą, że gdakaniem domownicy wzywają dusze swoich bliskich zmarłych. Częściej jednak tłumaczy się to jako symbol Chrystusa, który – tak, jak kwoka pisklęta – zgromadził wokół siebie wszystkich ludzi. Gospodarz i gospodyni oraz dzieci śpiewają kolędy i modlą się, po czym kładą „badnjak” na ognisko. Na nim i innym drewnie ma się upiec świąteczna pieczeń. Trwa to czasami aż do rana (jeśli piecze się np. prosię). Gdy pieczeń już się upiecze, strzela się ze strzelby, aby w ten sposób wszystkim oznajmić, iż pieczeń – ofiara składana Bogu - jest gotowa.
          Serbowie mieszkający w miastach, którzy nie mają możliwości wyrąbania w lesie gałęzi młodego dębu, idą do swoich cerkwi, gdzie mogą nabyć małą paczkę drewna dębowego, pszenicę i suche gałązki, które zabierają do domu i palą.
          Wigilia
          W wigilijny wieczór, zwany „Badnje veće”, wieczerzę rozpoczyna uroczysta wspólna modlitwa „Ojcze nasz”, po niej zaś następuje łamanie specjalnie wypieczonego, świątecznego kołacza, który dzieli się na tyle części, ilu jest domowników. Przełamany chleb polewa się winem, na pamiątkę Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa. Z tego powodu również na wieczerzy podawane jest czerwone wino. Podczas wieczerzy wigilijnej stół jest pełen postnego jedzenia, które je się na słomie.
          Po wieczerzy gospodarz obchodzi dom oraz całe gospodarstwo, okadzając je żarzącym się Badnjakiem. Odwiedza również stajnię, oborę i chlew, gdzie karmi i głaszcze zwierzęta mówiąc: „sve da je živo, zdravo i korisno”, czyli: „abyście wszystkie były żywe, zdrowe i pożyteczne”. Po powrocie gospodarza rodzina układa się do snu na rozrzuconej słomie, a dla ochrony domu przed złymi mocami, przed zaśnięciem domowników gospodyni tradycyjnie przybija czosnek do drzwi chaty.
          Polożajnik
          W pierwszy dzień Bożego Narodzenia (Bozic) rano domownicy idą na nabożeństwo do cerkwi, aby się pomodlić. Po powrocie do domu tego dnia już nigdzie nie wychodzą oczekując wizyty „položajnika”, czyli pierwszej osoby, która odwiedza dom. Często jest to specjalnie zaproszona bliska i zaprzyjaźniona z rodziną osoba. Uważa się, że položajnik symbolizuje samego Jezusa, który jak brzask nowego dnia i wschodzące słońce rozprasza mroki nocy i grzechu. Polożajnik składa domownikom świąteczne życzenia, a następnie uczestniczy w szeregu tradycyjnych obrzędów, mających zapewnić gospodarzom i ich gospodarstwu szczęście i dobrobyt. Między innymi porusza Badnjakiem w ognisku życząc domownikom tyle radości i bogactwa, ile iskier posypie się z gałązki. W dowód wdzięczności domownicy obdarowują polożajnika prezentami, częstują rakiją i česnicą. Česnica to tradycyjny, symboliczny rodzaj pieczywa, na które ciasto, zgodnie z obyczajem, powinno być zagniatane przez niezamężną dziewczynę. Do ciasta wkłada się różnorakie przedmioty o symbolicznym znaczeniu. Jeśli komuś uda się znaleźć w swym kawałku monetę, będzie miał zapewniony szczególnie radosny rok. Tego dnia stół jest pełen tłustych dań (mięsa i dań wyrabianych z mleka). Tradycyjną potrawą na uroczysty obiad jest pieczeń ze świni, jagnięcia lub koguta. Kości tych zwierząt służą następnie do wróżb.
          Bez prezentów
          Drugi dzień świąt - Božji Dan i trzeci dzień – Stevanjdan, czyli Dzień św. Szczepana, charakteryzują wizyty przyjaciół i rodziny oraz odwiedziny u nich. Pije się rakiję i czerwone wino. Ogólnie jednak święta spędza się w bliskim kręgu rodziny.
Święta Bożego Narodzenia nie są związane z prezentami, są one dawane w dzień św. Mikołaja. Większość rodzin serbskich daje sobie prezenty w dzień Nowego Roku, który według kalendarza gregoriańskiego przypada 14 stycznia.
          Nie ma wielkiej różnicy w obyczajach między świętowaniem Bożego Narodzenia wśród Serbów w Kosowie i w regionach tzw. Serbii właściwej. Różnica wynika natomiast z braku bezpieczeństwa Serbów w Kosowie od 1999r. i związanej z tym przymusowej zmiany sposobu życia. Serbowie żyją głównie w enklawach, otoczonych ludnością albańską, z których nie mogą całkowicie swobodnie, bezpiecznie się poruszać. Często nawet wyprawy do lasu po „badnjak” odbywają się pod ochroną wojska lub policji. Główne świąteczne uroczystości liturgiczne odbywają się zwykle w średniowiecznym monasterze Graczanica koło Prisztiny.

          Marek Antoni Nowicki
          (przyg. na podstawie informacji ze stron: http://www.kosovo.cerkiew.pl, http://www.serbistyka.republika.pl oraz archiwum autora)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama