Reklama

Piłkarski Puchar burmistrza - Puchar pojechał do Śledzianowa.

12/06/2005 11:30
"Burza" Śledzianów - ten zespół triumfował w zakończonym w niedzielę, 12 czerwca, piłkarskim turnieju dzikich drużyn pod hasłem "O Puchar Burmistrza Siemiatycz", rozgrywanym przez trzy niedziele na siemiatyckim stadionie.


          W finale piłkarze ze Śledzianowa pokonali 3:2 jednego z faworytów turnieju - "Unipasz". Tym samym, po raz pierwszy, biorąc pod uwagę turnieje halowe oraz letni rozgrywany na boisku trawiastym, główne trofeum zdobyła drużyna spoza Siemiatycz.

          Finałowy mecz był nadzwyczaj zacięty. Tuż przed nim większość kibiców, których sporo zasiadło na finałach, więcej szans na wygraną dawała "Unipaszowi". Nie tylko ze względu na doświadczenie kilku zawodników występami w "Cresovii", ale i powiedzenie "do trzech razy sztuka", bo "Unipasz" w trzech kolejnych turniejach, dwóch halowym i tym ostatnim, dotarł aż do finału. Również tym razem gracze "Unipaszu" nie zdołali wygrać pojedynku finałowego. Jednak trzy finały z rzędu to nie lada wyczyn.
Mecz finałowy niespodziewanie rozpoczął się bramką dla Śledzianowa. Za chwilę "Unipasz" wyrównał. Po przerwie strzelił drugą bramkę i kiedy wdawało się, że 2:1 dowiezie do końca, pod koniec spotkania, znowu niespodziewanie, "Burza" wyrównała i na minutę przed końcem zdobyła zwycięską bramkę.

          Drużyna ze Śledzianowa grała w składzie: Wiesław Sadowski, Paweł Godlewski, Krzysztof Sikora, Mariusz Kurek, Mirosław Galar, Andrzej Władysiuk, Cezary Kryszczuk, Maciej Kryszczuk, Tomasz Gawrysiuk, Robert Moczulski, Dariusz Boguszewski, Artur Sasiński. Prezesem klubu jest Wojciech Jadczuk.
Na jakie miejsce liczyli triumfatorzy, zgłaszając się do turnieju?
- Zawsze walczymy o wygraną i pierwsze miejsce. Nie wychodzimy z innego założenia - odpowiada prezes Wojciech Jadczuk.
- Niewątpliwie respekt przed rywalami był. Szczególnie przed meczem ćwierćfinałowym z "Derby" Nurzec Stacja i finałowym z "Unipaszem". Rywale byli silni, ale to my okazaliśmy się najlepsi. Na pewno dopisywało nam szczęście, ale szczęście sprzyja lepszym - mówili po zawodach piłkarze ze Śledzianowa.
Należy zaznaczyć, że "Burza" Śledzianów to nie jest grupa przypadkowych osób, które zebrały się tylko po to, żeby zagrać w tym turnieju. To istniejący już kilka lat klub, powstały z inicjatywy młodych ludzi ze Śledzianowa i okolic.

          W meczu o trzecie miejsce, równie zacięcie, walczyli Oldboye "Cresovii" z Kajanką. Na niecałe 10 minut przed końcem meczu Kajanka prowadziła już 3:0. Kilka składnych kontr Oldboyów, a dokładnie trafienia Mirosława Kobusa, przyniosły dwie bramki. Na wyrównanie zabrakło czasu. Kajanka pokonała "Oldboys Cresovia" 3:2.
Końcowa klasyfikacja turnieju: I - "Burza" Śledzianów, II - "Unipasz", Kajanka, IV - "Oldboys Cresovia", V - "Perła" Tołwin, VI - "Derby" Nurzec Stacja, VII - "Żak" Rogawka, VIII - Kosianka, IX - "Irex Pol", X - ARiMR, XI - "Budowlani", XII - "Burza II" Śledzianów, XIII - "Skopa i Spółka".
          Wszystkie drużyny otrzymały puchary i dyplomy, a każdy z zawodników zespołów, które zajęły pierwsze trzy miejsca - medale. Tym razem organizatorzy nie przyznawali wyróżnień indywidualnych. Nie mniej jednak wśród obserwatorów przewijały się nazwiska: Mirosław Piotrowski, Mirosław Kobus, Krzysztof Walendziuk - jako wyróżniających się zawodników.
Następny turniej dzikich drużyn "O Puchar Burmistrza Miasta Siemiatycze", już w wydaniu halowym, najprawdopodobniej na początku przyszłego roku. Wcześniej, w lipcu lub w sierpniu, podobne zawody na trawiastym boisku odbędą się w Rogawce. Szczegóły w najbliższych numerach "Głosu Siemiatycz".

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama