Reklama

Przywróćmy Rynek, odbudujmy Ratusz

Oddanie do użytku drogi S-19, jako części trasy Via Carpatia, wraz z obwodnicą Siemiatycz, która ominie miasto od strony zachodniej, zapowiadane jest na 2025 rok. Dlatego też już dzisiaj trzeba myśleć o chociażby częściowym odtworzeniu w przyszłości historycznego Rynku, a może nawet o odbudowie Ratusza. Nie jest to niemożliwe.

    Pisaliśmy już o tym nie raz, od pierwszych numerów naszej gazety, przez dziesięciolecia. Teraz może być to jednak bardziej realne. Plac Jana Pawła nie musi być w przyszłości nadal tylko węzłem komunikacyjnym.

     Rynek i Ratusz w przeszłości

     Od czasu kiedy Siemiatycze w XVI wieku uzyskały prawa miejskie, ówczesna właścicielka Katarzyna Tęczyńska księżna Słucka, wytyczyła rynek na uboczu ówczesnej wsi Siemiatycze, jako centralne miejsce i  zbudowała na środku drewniany ratusz. Do dzisiaj istnieje to miejsce jako pl. Jana Pawła II, potocznie nazywany „rondem”.

Reklama

     Około roku 1772 późniejsza właścicielka miasta, Anna ks. Jabłonowska, kazała stary renesansowy ratusz drewniany rozebrać i na tym miejscu wystawiła murowany budynek, stanowiący połączenie siedziby władz miejskich z kramami - sklepami. Posiadał cztery skrzydła wokół prostokątnego dziedzińca. W dwóch skrzydłach były bramy wjazdowe na dziedziniec. Najbardziej okazałe było skrzydło południowe z wieżą zegarową (przedstawia to rysunek z roku 1802).

      W ratuszu były pomieszczenia municypalne, izby rady i zegarmistrza miejskiego, a na dole cyrkuł, czyli areszt. W środku dziedzińca znajdował się mały budynek na pomieszczenie wagi, miar i narzędzi do gaszenia ognia. W bocznych skrzydłach Ratusza było ponad 100 kramów. Skala tego budynku wprawiała w podziw cudzoziemców. Opis urzędnika pruskiego po III rozbiorze Polski (1799) mówi: ..."jak na taką miejscowość ratusz jest niebywałej wielkości i gdyby wykończyć i odpowiednio urządzić górną kondygnację starczyłoby w nim miejsca na odbywanie tu wielkich targów handlowych; przynajmniwej w Brunszwiku budynki przeznaczone na targi są nawet nieco mniej obszerne".

Reklama

     Ratusz w Siemiatyczach projektował Szymon Bogumił Zug, ten sam, który projektował pałac w Siemiatyczach. W latach rozbiorów i powstań, po kilku pożarach, Ratusz stracił swój pierwotny wygląd. Po Powstaniu Styczniowym władze carskie posprzedawały Żydom, poszczególne fragmenty ratusza, ci zaś przebudowywali je, tworząc zlepek różnorodnych kamienic.  Trochę pozostało z pierwowzoru w skrzydle południowym. (poniżej zdjęcie skrzydła południowego z roku 1905)

      Pierwsza największa szkoda dla tego miejsca nastąpiła w czasie II wojny, kiedy to w 1941 roku ratusz zapalił się od niemieckich bomb, później rozebrano ruiny.

Reklama

      Na zdjęciu poniżej ruiny ratusza podczas okupacji niemieckiej widziane od strony wschodniej (fot Antoni Nowicki) 

    Nigdy nie zbadano piwnic, fundamentów ratusza. Teren splantowano, przysypano ziemią, posadzono drzewa. Długie lata w PRL był to tzw skwerek. Ale rynek był wciąż zachowany, prostokątny, brukowany, przez długie lata noszący nazwę Plac Wyzwolenia.

     Drugą niepowetowaną szkodą dla siemiatyckiego centrum miasta było zamienienie go w coś w rodzaju ronda komunikacyjnego w latach 70. XX wieku, w czasach tzw. gierkowskich. I tak jest do dzisiaj. W czasie mody nazywania wszystkiego imieniem Jana Pawła II, ten los spotkał też i siemiatycki plac Wyzwolenia.

Reklama

     Dzisiaj jadą tędy tysiące aut osobowych i tirów na dobę, hałas, spaliny, a Siemiatycze nie mają miejskiego centrum, jakie z zazdrością napotykamy w innych miastach i miasteczkach. Ale przecież będzie obwodnica… 

     Jak to zrobić?

      Koniecznie trzeba przebudować rondo komunikacyjne, zamykając dla ruchu przelotowego wschodnią część. Z chwilą uruchomienia obwodnicy takie rozwiązanie jak dzisiaj, nie będzie miało żadnego sensu. Trzeba będzie wyrównać poziomy historycznego rynku, likwidując nasyp powstały na fundamentach byłego ratusza.

Reklama

      Normalny dwukierunkowy ruch, który jeszcze zostanie w mieście, można poprowadzić z Ciechanowieckiej do 11 Listopada zachodnią częścią placu, odzyskując w ten sposób znaczną część rynku, który znowu, jak przez minione wieki mógłby się stać takim miejscem centralnym, handlowo – rozrywkowym.

      Następnym krokiem powinna być odbudowa ratusza, częściowo przez miasto, a częściowo przez inwestorów prywatnych pod nadzorem miasta.

      Część południową najbardziej okazałą, z wieżą zegarową, powinno odbudować miasto na swoje potrzeby (np. biblioteka, galeria, urząd itp.) Jak chodzi o części boczne (wschodnią i zachodnią), miasto powinno zadbać o projekt całości, podzielić na małe działki, a później je sprzedawać prywatnym nabywcom, pod handel, usługi, gastronomię itp. Na pewno znalazłby się niejeden chętny. Ale każdy nabywca swoją część musiałby realizować według całościowego projektu, co byłoby częścią umowy. 

Reklama

     W ten sposób stosunkowo niewielkim kosztem budżetu miasta powstałby ratusz z „kramnicami” stając się rzeczywistą i całoroczną atrakcją dla przyjezdnych, oraz miejscem spacerów i spotkań mieszkańców i turystów, ba, nawet miejscem letnich koncertów itp. A Siemiatycze byłyby wreszcie miastem ze swoim historycznym rynkiem.

     Jerzy Nowicki

      /fot archiwum własne; zdjęcie główne przedstawia widok na plac Wyzwolenia w latach 50. XX wieku, fot z wieży kościelnej Antoni Nowicki/

     PS: Cytaty z "Biuletynu Konserwatorskiego Województwa Białostockiego" za rok 1998

Reklama

     (...) W powojennej historii Siemiatycz należy odnieść się do sprawy przeniesienia całego ruchu komunikacyjnego z rynku i wybudowania obwodnicy, która przejęłaby tę funkcję. Znalazła ona swój finał w nie zrealizowanym planie zagospodarowania przestrzennego miasta, gdzie została zaprojektowana taka obwodnica (w latach 70.–przyp jn). Omawiany plan przestrzenny jest już nieaktualny. Jedną z osób, która "walczyła" wówczas o odciążenie zabytkowego rynku był inż. arch. Władysław Paszkowski, ówczesny Wojewódzki Konserwator Zabytków. Niestety, nie udało mu się przeforsować tego tematu u ówczesnych władz polityczno -administracyjnych Siemiatycz.

     (…) Natomiast z dawnego głównego placu śródmiejskiego uczyniono trasę przejazdową wijącą się wokół niefunkcjonalnego ronda, które ozdobiono drzewami oraz ławeczkami dla osób "pragnących" odpoczynku wśród wyziewów z objeżdżających skwer coraz liczniej ciężkich samochodów. (…) Obecnie należy dążyć do wyeliminowania sztucznie utworzonego ronda i usunięcia wysokiej zieleni (wprowadzonej błędnie) a także różnorodnej nawierzchni oraz ogromnej różnicy w poziomie powierzchni tego placu (...)

Reklama

      (...) Zachowane fragmenty fundamentów nie istniejącego ratusza w Siemiatyczach, będącego unikatowym zabytkiem jurysdykcji miejskiej na terenie dawnego województwa podlaskiego oraz regionu obecnej północno - wschodniej Polski, wymagają przeprowadzenia badań archeologicznych, konserwatorskich i architektonicznych (...)

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 31/08/2024 23:57
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    inż karwoski - niezalogowany 2020-12-19 10:53:40

    Jestem ZA. Kiedy zabieramy się za roboty? Posiadam ludzi, sprzęt i materiały. Tylko pozwolenie niech włodarz załatwi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefcio - niezalogowany 2020-12-20 15:15:16

    Mimo wszystko dziwi mnie ze zawsze chcemy przebudowywac, zmieniac i cigle szukac czegos co bylo. Nie wierze ze odbudowany ratusz sciagalby turystow do miasta. I dlaczego ciagle chcemy zageszczac centrum . Jesli budowa- to w innych miejscach. Wolnych dzialek nie brakuje poza miastem. Miasto ma sie rozwijac . Gdyby potrzeba restaurowac istniejacy ratusz - to tak. Jednakze los nas nie oszczedzil i zostal zburzony. Tak samo jak palac .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2020-12-22 11:05:16

    Bez nowych zakładów pracy nowy ratusz będzie tylko... ładnym detalem. Dlaczego nie udało się ściągnąć do miasta firmy o której była mowa podczas wyborów na burmistrza?? hmm, a firma powstała na Podlasiu tylko że w Białymstoku. Czyli szansa była tylko - niewykorzystana. Pozdrawiam :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama