Reklama

Misie Ratownisie - z Warszawy na Podlasie

Dzieci z Przedszkola nr 376 z Oddziałami Integracyjnymi na Admiralskiej w Warszawie Rembertów przekazały setki maskotek dzieciom z Podlasia. Maskotki posłużą jako "misie ratownisie".

         Diana Prochowicz, z domu Groch, siemiatyczanka mieszkająca od kilkunastu lat w Warszawie zorganizowała zbiórkę pluszaków w warszawskim przedszkolu:

        - Gdzieś mi wpadła w oko akcja Fundacji Wsparcie 112 "Misie Ratownisie". Jestem w trójce przedszkolnej w swoim przedszkolu i postanowiliśmy zrobić taką akcję u nas, w Przedszkolu nr 376 z Oddziałami Integracyjnymi przy ul. Admiralskiej. Wydaje mi się, że jakoś tak zawsze te mniejsze miejscowości są pomijane w tego typu akcjach to pomyślałam o Siemiatyczach. O dawna znamy się z Marcinem Usakiewiczem, ratownikiem medycznym z Siemiatycz, zapytałam czy byłoby zainteresowanie i zrobiliśmy wspólnie akcję dla dzieci z powiatu siemiatyckiego.

Reklama

        Marcin Usakiewicz w porozumieniu z Katarzyną Prochowicz kierownik siemiatyckiego oddziału Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Białymstoku, zdecydował, że zebranymi pluszakami podzieli się z siemiatycką komendą policji:

        - Część maskotek pojedzie do WSPR Białystok, cześć zostanie u nas na stacji, cześć przekazujemy siemiatyckim policjantom. Z nimi najczęściej spotykamy się na różnych zdarzeniach, współpracujemy.

        - A zdarzenia bywają różne - mówi asp. sztab. Romuald Leoniuk, naczelnik wydziału prewencji KPP Siemiatycze. - Czasami dzieci uczestniczą w wypadkach drogowych, czasami są po prostu świadkami przemocy domowej, słyszą kłócących się dorosłych. Nie rozumieją tego. Zabawka pozwala odwrócić uwagę od takich traumatycznych wydarzeń, wyciszyć niepotrzebne emocje. Dziecko zajmując się zabawką, czymś nowym, przestaje myśleć o złych wydarzeniach, których jest świadkiem.

Reklama

        - Małe dziecko nie zawsze jest w stanie pokazać gdzie je boli, pokaże na misiu. Dzięki misiowi łatwiej i szybciej można nawiązać kontakt oraz uzyskać informację pytajac, np.: "Pokaż mi co boli misia.", "Czy miś może poruszać łapką?". Miś absorbuje uwagę dziecka, odwraca ją od "tragicznego" otoczenia - dodaje pani Diana, pedagog z wykształcenia. - Druga sprawa - miś w świadomości dziecka to domowe ciepło, bezpieczeństwo, czułość i serdeczność bliskich, czyli wszystko to, co być może traci w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Na stronie fundacji czytamy, że w sytuacjach, kiedy potrzebne jest znalezienie zastępczego źródła oparcia, skupienie, odwrócenie uwagi czy nawiązaniu kontaktu z dzieckiem pluszak może okazać się bardzo użyteczny. Dla dzieci wypadek, pobyt w karetce, szpitalu to wielki szok. W tych chwilach pocieszy ich pluszak. Miś ratowniś pomaga dziecku wyciszyć się, przełamać nieśmiałość. Przykład z życia - koleżanka miała kiedyś wypadek gdzieś w Polsce, jej dziecko otrzymało wtedy taką maskotkę. Ma ją do dziś, minęło już dobrych kilka lat, a miś nadal służy za takiego pocieszyciela. Kiedy je coś boli, kiedy jest mu źle zawsze przytula się do tego jednego, konkretnego miśka. To my dorośli myślimy, ze zabawka będzie kojarzyła się dziecku właśnie z tym wypadkiem, traumą. Jest zupełnie odwrotnie.

        Przedszkolaki z przedszkola Rembertowa zebrały setki maskotek. Jak mówi pani Diana - właściwie wszyscy mieszkańcy Rembertowa, ale też i Warszawy, bo kiedy ogłosiła zbiórkę na portalu społecznościowym zgłaszali się do niej również mieszkańcy innych dzielnic warszawskich:

Reklama

        - Nie liczyliśmy ile ich jest, ale jadąc tu do Siemiatycz miałam załadowany cały samochód, na drogę patrzyłam tylko dzięki lusterkom bocznym. Będzie czym się podzielić - dodaje.

        Maskotki trafia na służbę do siemiatyckich radiowozów, do karetek WSPR Białystok:

        - Bardzo dziękujemy za ofiarność dzieciom z Rembertowa. Pani Dianie za zorganizowanie całej akcji - mówi asp. sztab. Leoniuk, - a panu Marcinowi i pani Kasi za chęć podzielenia się maskotkami. Policja otrzymuje czasami odblaski czy zabawki od firm ubezpieczeniowych, staramy się pozyskać też coś sami od różnych sponsorów, ale to kropla w morzu potrzeb.

Reklama

        Akcja "Misie Ratownisie" jest jednym z czterech programów prowadzonych przez Fundację Wsparcie112. Jej głównym celem jest przekazanie pluszaków do jednostek straży pożarnych, zespołów ratownictwa medycznego i innych służb, aby były one wsparciem dla najmłodszych w ciężkich chwilach.

        Anna Kondraciuk fot. ak

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama