Prawdopodobnie nocą z 23 na 24 maja zniszczono kilkanaście nagrobków na cmentarzu parafialnym przy ul. Powstania Styczniowego w Siemiatyczach, niedaleko kaplicy ewangelicko - augsburskiej. Pomniki są zniszczone w różnym stopniu – pobite są ich płyty poziome i pionowe.
- Na razie nie wiadomo, kto jest autorem tych zniszczeń. Można sądzić, że sprawców było wielu. Na miejscu zdarzenia prowadzimy jeszcze oględziny. W tej sprawie będą trwały intensywne czynności dochodzeniowe – mówi asp sztab. Romuald Leoniuk z siemiatyckiej policji. - To musiało się stać dzisiaj w nocy - mówi Tadeusz Rybałtowski, zarządzający cmentarzem. - Wczoraj tędy przechodziłem. Wszystko było na swoim miejscu. - Tam ktoś dopiero spłacił pożyczkę. Taki pomnik niemało kosztuje. Oj, żeby on popadł w moje ręce! - starszy pan zaciska pięść. - Tylko kto to zrobił? - Że się Boga i zmarłych nie boją? - młody mężczyzna ociera łzę. - Tu nikt obcy nie przyjechał. To ktoś miejscowy.
Cezary Klimaszewski, Jacek S. Wasilewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Komentarze