W sobotni wieczór, 5 lutego, podczas walnego zebrania członkowie Nadbużańskiego Klubu Motorowego wybrali nowe władze stowarzyszenia na 4-letnią kadencję.
W latach 2007 - 2011 zarząd Nadbużańskiego Klubu Motorowego działał w składzie: prezes - Tomasz Walendowicz, wiceprezes ds. organizacyjnych - Aleksander Leoniuk, wiceprezes ds. sportu - Piotr Jakowiuk, skarbnik - Zenon Boguszewski (odwołany w 2008 r., na którego miejsce wszedł Dariusz Mantur). Walnemu zebraniu przewodniczył Mikołaj Żabiński. Na początku spotkania członkowie stowarzyszenia wysłuchali sprawozdania z pracy zarządu, a następnie jednogłośnie udzielili absolutorium. - Minione cztery lata owocowały w wiele wydarzeń, które w sposób bezpośredni przyczyniły się do rozwoju NKM na arenie ogólnopolskiej - mówił Tomasz Walendowicz, ustępujący prezes. - Dzięki byłemu prezesowi Romanowi Umiastowskiemu, który nie zawahał się przekazać organizacji Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Cross Country w początkowej fazie funkcjonowania nowego zarządu w 2007 r., darząc nas tym samym dużym zaufaniem i wiarą w powodzenie organizacji imprezy. Mogliśmy wspólnymi siłami członków NKM i zdeterminowanych miłośników off road przeprowadzić zawody Cross Country. Jak się później okazało, bardzo wysoko ocenione przez sędziego zawodów Panią Elżbietę Marcinkiewicz oraz Zarząd Główny PZM, czego dowodem były kolejne imprezy przyznawane naszemu klubowi w kolejnych latach. Entuzjazm i ciężka praca członków klubu zaowocowała modernizacją toru motocrossowego Rososze, który zmienił swoje oblicze i stał się jednym z bardziej lubianych torów treningowych w Polsce. Ogromny zapał klubowiczów, zawodników oraz ich rodzin dał się zauważyć na wielu wyjazdowych imprezach ogólnopolskich, na których reszta motocyklowego światka z zazdrością patrzyła w stronę głośno skandujących naszym zawodnikom licznie przybyłych kibiców, radośnie wymachujących flagami NKM. Działalność klubu nie ograniczała się tylko do wyjazdów na zawody oraz ich organizacji. Klub podjął kilka wzniosłych działań, które nie pozostały bez echa, a z których możemy być dumni. Począwszy od akcji skierowanej do klubowiczów, celem zachęcenia ich do cyklicznego oddawania krwi, poprzez wyjątkową sesję fotograficzną z udziałem tancerzy baletowych z Teatru Wielkiego do kalendarza na rok 2008, z którego dochód w wysokości prawie 24 tys. zł przekazaliśmy na leczenie Pawła Dawidziuka, a skończywszy w roku bieżącym na wspólnej akcji mającej na celu zorganizowanie i poprowadzenie sztabu XIX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Warto wspomnieć o sportowym sukcesie NKM, który jako pierwszy klub w Polsce potrafił zgromadzić na organizowanych przez siebie zawodach prawie 400 startujących zawodników, mowa tu o Mistrzostwach Polski i Pucharze Polski w Cross Country w Łubienicy, rozegranych w marcu 2010 r. Jak się później okazało, to był wynik jakiego nie odnotowano w 60-letniej historii PZM. Działania Nadbużańskiego Klubu Motorowego oraz ogromna determinacja naszych członków, sponsorów, współpracowników, wspierającego nasze pomysły Zarządu Okręgowego PZM w Białymstoku oraz wsparcie wszystkich pozostałych osób nie poszły w zapomnienie, ale dały się odczytać jako niewątpliwy sukces i są powielane przez inne organizacje motorowe w Polsce. Nowe władze Wybrano nowy zarząd NKM, który obecnie tworzą: Konrad Demiańczuk (prezes), Sebastian Krasowski, Karol Złotkowski, Paweł Warszycki, Szymon Drewulski. Skład komisji rewizyjnej: Aleksander Leoniuk, Mikołaj Żabiński, Jan Smorczewski. Delegaci na zjazd okręgu PZM w Białymstoku: Jan Smorczewski, Konrad Demiańczuk, Paweł Warszycki, Szymon Drewulski. - Dziękuję za zaufanie i powierzenie mi sprawowania tak trudnej społecznej funkcji - mówił nowy prezes. - Myślę, że jest to docenienie mojego zaangażowania w sprawy klubowe. Wraz z nowym zarządem chcemy kontynuować różne inicjatywy rozpoczęte przez poprzedni zarząd. Tor na Rososzu - W chwili obecnej sprawą priorytetową według mnie jest zagospodarowanie toru motocrossowego Rososze, który daje tak dla klubu, jak i dla naszego miasta ogromny potencjał rozwoju - mówił Tomasz Walendowicz. - W związku z trudną sytuacją własnościową oraz braku podstawowych mediów, prądu i wody, nie ma możliwości uzyskania homologacji do rozgrywania zawodów motocrossowych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by zmodernizować i promować tor na arenie ogólnopolskiej jako „Motocrossowe Centrum Szkoleniowe”. - Mam nadzieję, że przy zaangażowaniu lokalnych władz i przedsiębiorców będzie można uchronić tor przed likwidacją - mówił Konrad Demiańczuk. - Trudno sobie wyobrazić dalsze funkcjonowanie klubu bez toru. W tej sprawie chcę podjąć konkretne rozmowy z nowym burmistrzem. Nadbużański Klub Motorowy założony został w Siemiatyczach w 1976 r. W tym roku klub będzie obchodził 35-lecie istnienia. Starszy w naszym województwie jest tylko Automobilklub Podlaski. Aktualnie do NKM należy 120 członków.
Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze