Kolesiostwo w Starostwie Powiatowym w Siemiatyczach, czyli skazany wróci na urzędy?
Może spytacie starostę powiatu jak to jest, że miało być lepiej i przejrzyściej, a wraca stare. W dniu 1 grudnia 2008 roku na stronach BIP starostwa pojawiło się ogłoszenie o naborze na stanowisko pełnomocnika ds. obronności oraz współpracy z zespolonymi inspekcjami i strażami. Wśród warunków do spełnienia, jakich oczekuje się od kandydatów było złożenie wśród dokumentów oświadczenia o niekaralności. W dniu 17 grudnia pojawiła się w Internecie lista kandydatów spełniających wymagania formalne, ubiegających się o stanowisko pełnomocnika ds. obronności oraz współpracy z zespolonymi inspekcjami i strażami i cóż tam widzimy: na pozycji 10 pojawia się pan Sielewonowski Zenon, zam. Siemiatycze. W związku z tym rodzą się pytania: - czy osoba, która była karana, a musi złożyć wniosek o niekaralności spełnia wymagania formalne? - jakie oświadczenie złożył pan Sielewonowski Zenon: o niekaralności czy karalności za przestępstwo na dokumentach o czym pisała dość dużo prasa np. Gazeta Współczesna np. w artykule „Skazany znów u władzy". Jak pan starosta wyobraża sobie uzyskanie przez pana Sielewonowskiego poświadczenia bezpieczeństwa od ABW, w zakresie dostępu do informacji niejawnych (co jest koniecznością na tym stanowisku), w sytuacji gdy przepisy ustawy o ochronie informacji niejawnych mówią, że: Art. 28.1. Nie mogą być dopuszczone do pracy lub pełnienia służby na stanowisku albo do wykonywania prac zleconych, z którymi łączy się dostęp do informacji niejawnych stanowiących tajemnicę państwową, z uwzględnieniem ust. 2, osoby:1) nieposiadające obywatelstwa polskiego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej; 2) skazane prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, także popełnione za granicą, lub 3) które nie posiadają poświadczenia bezpieczeństwa, z wyjątkiem osób, o których mowa w art. 27 ust. 2, 3, 6 i 8. W końcu jak silne jest kolesiostwo, że nie jest ważne jak umoczył się kandydat, byle był swój.
Z wyrazami szacunku Wkurzony mieszkaniec Siemiatycz
Komentarze