14 sierpnia, przed godz. 10.00, policjanci zostali wezwani na interwencję do jednej z miejscowości w gminie Siemiatycze. Zgłaszający twierdzili, że nietrzeźwy członek rodziny awanturuje się oraz gania ich z młotkiem.
Gdy policjanci dotarli na miejsce awanturnik był w domu. Po rozmowie z rodziną weszli na posesję. W tym momencie otworzyły się drzwi domu, po czym stanął w nich mężczyzna z... bronią wycelowaną w policjantów. Na widok karabinka policjanci sięgnęli po broń. - Tylko opanowanie i zimna krew funkcjonariuszy sprawiły, że nie oddano strzałów - mówi asp. sztab. Romuald Leoniuk z siemiatyckiej policji. Policjanci wezwali mężczyznę do odrzucenia broni. Po kilku wezwaniach mężczyzna opuścił broń. Został szybko obezwładniony, odebrano mu broń. Okazało się, że miał wiatrówkę. Do wytrzeźwienia przesiedział w policyjnym areszcie. Prawdopodobnie będzie odpowiadał za usiłowanie czynnej napaści na policjantów.
Komentarze