Ponad 200 osób wyszło po godz. 8.00 z Drohiczyna, po mszy odprawionej przez biskupa Antoniego Dydycza w katedrze, w XXV pieszej pielgrzymce na Jasną Górę do Częstochowy.
W tym roku wyjątkowo liczna okazała się grupa katedralna (drohiczyńska), ale część idących to rodzina i znajomi odprowadzający tych, którzy idą do końca. Niektórzy szli do pierwszego przystanku w Wólce Zamkowej, inni jeden dzień, dwa – tyle, na ile czas im pozwalał.
- Dziś oficjalnie zaczynamy trud naszej wędrówki, mimo że dla pielgrzymów z Bielska Podlaskiego to już trzeci dzień pielgrzymki. Będzie nas niosło hasło "Ja przyszedłem po to, by owce miały życie i miały je w obfitości". Szczególnie witam tych, którzy po raz pierwszy chcą pokonać te ponad 400 km drogi i zbliżyć się duchowo do chrześcijaństwa, witam zagubionych emocjonalnie i duchowo, szukających bliźniego i celu życia. Witam też tych, którzy idą po raz kolejny. Wszyscy, zgodnie z hasłem pielgrzymki, będziemy szukać tej obfitości, by żyć i z niej czerpać - mówił tuż przed wymarszem ks. Robert Grzybowski, kierownik pielgrzymki.
Jarosław z Bielska Podlaskiego: - Idę, by podziękować za udany rok szkolny i w intencji studiów, które zaczynam od października. Na pielgrzymkę namówili mnie koledzy.
Marek z Brańska: - Idę pierwszy raz. Od dawna chciałam przeżyć tę pielgrzymkę. Mam nadzieję, że dotrę.
Jolanta z Siemiatycz: - Mam urlop, więc korzystam z tego i idę szósty raz. Martwię się tylko o pogodę, by nie było bardzo gorąco albo deszczowo. Poza tym, to niczego innego nie trzeba na trasie. Jeść ludzie po drodze dadzą, dach nad głową też, jest wspaniałe towarzystwo.
Anna z Siemiatycz: - Mam wolny weekend, więc chcę iść przez dwa dni, a potem niestety wracać do pracy. Ciężko będzie się rozstać z tą grupą.
Tak, jak w ubiegłym roku najstarszym uczestnikiem pielgrzymki był 91-letni Antoni Rybałtowski z Siemiatycz.
- Z tego co naliczyłem, to idę dziewiętnasty raz. Nie wiem, czy ktoś tyle razy szedł, chyba tylko nieliczni księża. Co roku więcej jest młodych, więc może i ktoś ten rekord kiedyś pobije. Nogi bolą, ale idę. Może dam radę - powiedział.
Drohiczyńska pielgrzymka składa się z 5 grup: zielonej, fioletowej, żółtej, pomarańczowej i niebieskiej. Grupa zielona to dekanaty: bielski, hajnowski i brański, która wyrusza co roku 30 lipca spod Bazyliki w Bielsku Podlaskim. Fioletowa: siemiatycki, ciechanowiecki, nadbużański, sarnacki, wyrusza 1 sierpnia z Drohiczyna, wraz z zieloną. Żółta (dekanat łochowski) wychodzi też 1 sierpnia z Łochowa. Pomarańczowa (dekanaty: sokołowski i sterdyński) wyrusza 2 sierpnia z konkatedry w Sokołowie Podlaskim, a niebieska (dekanat węgrowski) tego samego dnia z Węgrowa.
Wpisowe w tym roku wynosiło 130 zł. Kolejna osoba z rodziny płaciła 65 zł.
Pielgrzymi wejdą na Jasną Górę 13 sierpnia w godz. 9.00 - 10.00.
Trasa w km: grupa bielska ma 15 dni marszu (ok. 420 km), katedralna (drohiczyńska) - 13 dni (360 km), łochowska: 13 dni (346 km), sokołowska: 12 dni (330 km), węgrowska: 12 dni (320 km).
Etapy pielgrzymki: Sokołów Podlaski, Grębków, Cegłów, Regut, Magierowa Wola, Promna, Klwów, Dzielna, Aleksandrów, Przedbórz, Żytno, Chorzenice, Częstochowa.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze