21 lipca ok. 18.10 na DW690 Siemiatycze - Ciechanowiec, na oznakowanym skrzyżowaniu do Rogawki i Czartajewa w gm. Siemiatycze, doszło do wypadku.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 26-letni kierowca audi uderzył w tył skręcającego w lewo, dostawczego volkswagena. Siła uderzenia była tak duża, że volkswagen obrócił się i, z wyrwaną osią, zatrzymał się na linowych barierach energochłonnych. Audi zaś, po uderzeniu w blaszane bariery, spadło w rowie na dach. Pierwsi z pomocą poszkodowanym pospieszyli kierowcy i rowerzyści, którzy tamtędy przejeżdżali. Niebawem na miejscu byli strażacy JRG Siemiatycze, OSP Słochy Annopolskie, załoga pogotowia i policjanci.
Strażacy musieli rozciąć karoserię audi, by wydostać kierowcę. Jechał sam. 54-letni kierowca volkswagena i jego 63-letni pasażer zostali zabrani do szpitala drugą karetką. Po 26-latka przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z licznymi obrażeniami, w tym złamaniami kończyn, trafił do szpitala w Białymstoku. Droga była zablokowana na czas akcji ratunkowej, a potem w czasie zabezpieczania śladów wypadku przez policjantów. Kierowcom wskazywano objazdy. Około godz. 20 dyżurny straży z Siemiatycz skierował na miejsce zdarzenia strażaków OSP Siemiatycze, by zmyli z szosy rozlane oleje i inne płyny z rozbitych samochodów. Był to pierwszy wyjazd tych ochotników do akcji bojowym wozem. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku.
Jacek S. Wasilewski, Anna Kondraciuk, fot. Jacek S. Wasilewski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze