Prawie półtora promila - taką zawartość alkoholu w organizmie miał 47-letni kierowca osobowej mazdy, który 30 stycznia spowodował wypadek na krajowej "19" w okolicy Wojeńca, gm. Dziadkowice.
Mazda jechała od strony Bielska Podlaskiego i czołowo uderzyła w ciężarowe volvo. Obok miejsca zdarzenia trwała wycinka drzew i ruch odbywał się wahadłowo. Jak ustaliła policja - kierujący najpierw zatrzymał się przed maszynami pracujących przy ścince, a po chwili zniecierpliwiony ruszył i zjechał na lewy pas pomimo tego, że z naprzeciwka jechała ciężarówka. Kierowcę mazdy karetka zabrała do szpitala w Siemiatyczach z podejrzeniem złamania ręki i urazu kręgosłupa. Najprawdopodobniej życie uratowały mu zapięte pasy bezpieczeństwa. Za spowodowanie wypadku i jazdę w stanie nietrzeźwości 47-latek odpowie przed sądem, a grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz utrata prawa jazdy na kilka lat.
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze