Niedługo minie rok, jak w wodzie leży rozwalona wiata mola w Siemiatyczach. Postępowanie stoi w miejscu.
Na początku lutego br. informowaliśmy że Prokuratura Rejonowa Białystok Północ, która prowadzi śledztwo w sprawie zawalenia się zadaszenia czeka na opinię biegłego z zakresu budownictwa.
Prokurator rejonowy Maciej Płoński wyjaśniał wtedy: "Postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2019 r do postępowania tego - z uwagi na łączność podmiotową dołączono kolejne postępowanie prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach, wszczęte wskutek doniesienia dyrektora MOSiR w zakresie zniszczenia mienia (umyślnego podmiotowej wiaty) (...). W sprawie przesłuchani są już wszyscy znani świadkowie zdarzenia, jak też uzyskano opinie dotyczące stwierdzonych obrażeń ciała wszystkich pokrzywdzonych. Znajduje się ono w fazie in rem tzn. nikomu obecnie nie przedstawiono zarzutów. Decydująca w tym zakresie będzie ostateczne opinia biegłego z zakresu budownictwa. Wstępną opinię uzyskano 9 grudnia 2019. W sprawie należy przeprowadzić uzupełniające badanie - oględziny elementów konstrukcyjnych pomostu pływającego znajdujących się obecnie pod lustrem wody (...)."
Co się zmieniło przez 4 miesiące? Oprócz tego, że wiata coraz bardziej się zanurza - NIC.
Pismem z 21 maja, tym razem prokurator Andrzej Dołęgowski informuje nas, że "śledztwo zostało przedłużone do 25 maja br. (...) W dalszym ciągu znajduje się ono w fazie in rem, tzn. nikomu obecnie nie przedstawiono zarzutów, gdyż wciąż nie uzyskano ostatecznej opinii z zakresu budownictwa". Nieoficjalnie wiemy, że szukany jest nowy biegły.
Przypomnijmy - dotychczasowy biegły wpadł na pomysł zwodowania barki, następnie ustawienia na niej dźwigu i podniesienia zawalonej konstrukcji do oględzin. A wystarczy jeden telefon, aby za 10 minut przyjechał, stojący zaledwie dwie ulice dalej, dźwig, który jest w stanie podnieść wiatę, stojąc nawet na ulicy.
W lutym burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz zapewniał, że miasto w ciągu doby jest w stanie usunąć zatopioną altanę i w kilka tygodni postawić nową, większą, wandaloodporną, oświetloną i monitorowaną, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości. Podtrzymuje deklaracje: - Kiedy tylko będziemy mieli na to pozwolenie naprawimy molo. Czekamy na pozwolenie prokuratury.
A sezon coraz bliżej.
Anna Kondraciuk, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
nie do pomyslenia na zachodzie takie cyrki, najgorsze jest to ze nikt nie potrafi logicznie pomysle, przeciez od tego glowa boli, najwazniejsze zeby mandatow nadawac bo przeciez chodzi o bezpieczenstwo, no coz wasze molo jest bardziej zatopione niz moje molo :D
Tu nie chodzi złapać tu chodzi gonić.Kto odważy się wydać decyzję? Każda jest niewygodna.Burmistrz i mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość ewentualnie poprosić Macierewicza , tan działa szybko i solidnie.
Proponuję otworzyć normalnie funkcjonujący szpital i przychodnie,zamiast zajmowac się jakimś mogłem wcale ono tam nie było potrzebne
Przyjdzie taki czas że na herbie Siemiatycz będzie tonącą wiata.
co to za burmistrz, który nic nie może? czy nie od tego mamy włodarzy, żeby zajmowali się takimi sprawami? proszę pojechać do Białegostoku, naciskać na prokuraturę codziennie, pokazać, że robi się cokolwiek, żeby problem rozwiązać, a nie tylko czekać aż samo się zrobi
Ktoś ma dobre plecy że tak przeciągają sprawę. Ciekawe który z wandali ma najwięcej do stracenia..
Heh. Kpina z mieszkańców turystów i burmistrza. To już powinno być naprawione po wydaniu 1 opinii. Skoro środki są to nie wiem nad czym się zastanawiają. W polandii takie sprawy jak widać lubią się ciągnąć latami. Tak samo jak decyzja w sprawie niedoszłego hotelu marwil. Albo kończyć z budżetu albo zburzyc bo niedlugo I tam dojdzie do tragedii. Ciekawe co wtedy powie prokurator...
nie do pomyslenia na zachodzie takie cyrki, najgorsze jest to ze nikt nie potrafi logicznie pomysle, przeciez od tego glowa boli, najwazniejsze zeby mandatow nadawac bo przeciez chodzi o bezpieczenstwo, no coz wasze molo jest bardziej zatopione niz moje molo :D
Tu nie chodzi złapać tu chodzi gonić.Kto odważy się wydać decyzję? Każda jest niewygodna.Burmistrz i mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość ewentualnie poprosić Macierewicza , tan działa szybko i solidnie.
Proponuję otworzyć normalnie funkcjonujący szpital i przychodnie,zamiast zajmowac się jakimś mogłem wcale ono tam nie było potrzebne