Znowu mocno powiało, tym razem w piątkowo - sobotnią noc, z 22 na 23 lutego. Skutki wichury okazały się takie same, jak zawsze - drzewa powalone na drogi, konary i gałęzie na przewodach energetycznych, zerwane dachy i elementy pokryć dachowych. Strażacy JRG Siemiatycze usuwali drzewa na drogach koło: Sokóla, Korzenówki w gm. Siemiatycze, Zajęcznik, Zespołu Szkół im. KEN w Siemiatyczach, zabezpieczali blachę na dachu jednego z bloków przy ul. Wysokiej w Siemiatyczach.
Sporo pracy mieli też energetycy. Prądu nie było w gminach: Siemiatycze, Nurzec Stacja, Mielnik oraz w mieście Siemiatycze. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Nurzec Stacja Szkody na cmentarzu „Orkan Zizi” – tak meteorolodzy nazwali huragan, który przetoczył się nad Polską w nocy z piątku na sobotę. Mniejsze i większe zniszczenia wiatr wyrządził także w naszym powiecie. Na cmentarzu parafialnym w Nurcu Stacji powalone zostało jedno z drzew rosnących między pomnikami. Kilkunastometrowa osika, wewnątrz spróchniała, spadając, zatrzymała się na cmentarnym parkanie, ale zniszczyła także jeden ze stojących w jej zasięgu pomników. Po apelu proboszcza parafii, ks. Jerzego Olszewskiego, w poniedziałek, 25 lutego, drzewo usnęli ci, którzy mają groby swoich bliskich zmarłych w jego pobliżu. Znowu rozgorzała dyskusja o konieczności usuwania drzew z terenu cmentarza. Szerzej o tym za tydzień.
Ewa Magdalena Iwaniak, Tygodnik Głos Siemiatycz
Anusin Zerwany dach spadł na samochód Noc z 22 na 23 lutego szczególnie zapamięta Stanisław Niewiarowski z kolonii Anusin w gm. Siemiatycze. - Wichura zerwała mi dach z garażu i rzuciła na samochód. Nie wiem jak to jest, że dokoła stare budynki stoją nie ruszone, a dach z nowego garażu został uszkodzony. Samochód, także zniszczony. A mi, mieszkającemu na kolonii, samochód szczególnie potrzebny. Co teraz zrobię? Czy mogę gdzieś uzyskać pomoc? – pyta zdesperowany Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP, EMI, CK
Komentarze