Jak się okazuje, w Brukseli nie tylko można kupić polską żywność, poczytać polską gazetę czy pójść do polskiej szkoły, ale nawet po polsku się ubrać.
Spacerując pewnego dnia po dzielnicy Anderlecht, w witrynie jednego ze sklepów ujrzeliśmy wyeksponowane piłkarskie koszulki, a wśród nich, znajomo wyglądająca... biało - czerwona z orłem na piersi. Zaskoczenie tym większe, że sklep, bynajmniej, nie był sklepem polskim, a jak poinformował nas właściciel – Pakistańczyk, wkrótce pojawią się również czapeczki, flagi, szaliki i tym podobne piłkarskie gadżety.
Na najbliższe, czerwcowe mistrzostwa Europy dla fanów piłki kopanej – jak znalazł.
Komentarze