Trzy spotkania rozegrali już futsaliści drohiczyńskiego Żubra w podlaskiej II ligi futsalu. W obecnej edycji w rozgrywkach gra 6 drużyn, większość z Białegostoku.
Dotychczasowy bilans graczy z Drohiczyna: 2 porażki, 1 remis. Z dorobkiem 1 pkt. Żubr zajmuje piąte miejsce w tabeli.
Rudnia - Żubr 8:8 W pierwszym meczu, 29 listopada, drohiczynianie zremisowali 8:8 na wyjeździe z Rudnią Zabłudów - aktualnym liderem. Gole dla Żubra strzelali: Andryszek 4, Stasiuk 2, Paweł Sorokosz, Borzym. Żubra grał w składzie: A. Krasnodębski, K. Krasnodębski, M. Paderewski, Andryszek, Mięsak, Krawczyk, Dawidziuk, Mantur, Borzym, Piotr Sorokosz, Paweł Sorokosz, Stasiuk.
Grabówka Elhurt - Żubr 16:7 Tydzień później, również na wyjeździe, gracze z Drohiczyna ulegli 7:16 KS Grabówce Elhurt Helios. To połączona drużyna dwóch ekip z poprzedniego sezonu mająca aspiracje do wygrania ligi. Gole dla Żubra zdobyli: Andryszek 3, K. Krasnodębski 4. Żubra grał w składzie: A. Krasnodębski, Borzym, M. Paderewski, K. Krasnodębski, Dawidziuk, Stasiuk, Mantur, Warmiński, Krawczyk, Andryszek.
Żubr - Mechaniak 11:14 12 grudnia Żubr zadebiutował w tegorocznych rozgrywkach we własnej hali. Rywale - zawodnicy z Zespołu Szkół Mechanicznych w Białymstoku byli faworytem tego meczu, ale zwycięstwo łatwo im nie przyszło. Wygrana gości 14:11 - zasłużona, mimo wszystko pozostawiła niedosyt w szeregach gospodarzy. Remis 4:4 do przerwy napawał bowiem optymizmem, że w drugiej połowie gracze Żubra będą skuteczniejsi. Jednak o początku drugiej połowy gospodarze powinni jak najszybciej zapomnieć. Mechaniacy wypunktowali ich niemiłosiernie i odskoczyli na kilka bramek, stąd ostateczny wynik był już prawie przesądzony. Jednak z biegiem czasu gracze Żubra znowu zaczęli grać składniej i dokładniej, by przewagę gości z ośmiu goli ostatecznie zniwelować do trzech. Bramki dla Żubra strzelali: Niewiarowski 5, Zalewski 2, Dawidziuk 2, Stasiuk, Borzym. Szeregi Żubra wspomogli dwaj młodzi wychowankowie Cresovii - Zalewski i Niewiarowski. Według opinii wielu obserwatorów tego meczu na dużą pochwałę zapracował Sylwester Niewiarowski. Doskonale bronił dostępu do bramki, mijał przeciwników jak tyczki, podawał i popisywał się świetną skutecznością. Zdecydowanie najlepszy gracz na boisku. Podsumowując postawę Żubra w meczu z Mechaniakiem - bez rewelacji, ale solidnie. Najważniejsze, że młodzi zawodnicy chcą grać i zdobywać doświadczenie na arenie wojewódzkiej. Najbliższy mecz Żubr rozegra w sobotę, 9 stycznia, w Drohiczynie z MOKS II Słoneczny Stok Białystok. Rywale zajmują trzecie miejsce w tabeli z dorobkiem 6 pkt. (2 wygrane, 1 porażka). Mecz o godz. 14.00.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze