Reklama

Siemiatycze - Składowisko odpadów przy szpitalu

21/02/2014 22:20

W ubiegłym roku pisaliśmy o tym, że bardzo duży zbiornik przeciwpożarowy wybudowany przy szpitalu w latach 70. ubiegłego wieku będzie zlikwidowany i zasypany ziemią. Dyrektor SP ZOZ zapewniał, że wszystko zostanie wykonane zgodnie z prawem. Jednak jak się okazuje zbiornik stał się składowiskiem różnych odpadów.

Jesienią ubiegłego roku rozpoczął się całkowity remont oddziału chirurgicznego. Cały gruz budowlany z oddziału sukcesywnie spod szpitala trafia do zbiornika. Jednak nie jest to czysty gruz, a mieszkanka budowlana z bardzo różnymi odpadami, w tym niebezpiecznymi.

Reklama

Oprócz gruzu budowlanego w potężnym zbiorniku składowane i zasypywane ziemią są duże kawałki rur PCV, kawałki rur osłonowych gładkich i karbowanych wykonanych z plastiku, części przewodów elektrycznych, papa, metalowe zbiorniki po piankach montażowych z bardzo niebezpiecznymi składnikami chemicznymi, pojemniki po silikonie budowlanym, kawałki rury z pianki poliuretanowej, metale, druty budowlane itp., a ostatnio nawet szpitalne muszle klozetowe.

Na przełomie grudnia i stycznia część tych odpadów została zasypana ziemią, by ukryć, że na dnie zbiornika znajdują się różne odpady. Wszystko odbyło się za wiedzą dyrekcji placówki. Teraz ponownie sukcesywnie zwożone są do tego zbiornika różnego rodzaju odpady. Wymiary zbiornika to około: 18 na 12 metrów i głębokość 3 metrów.

Reklama

Wszystko to się dzieje niespełna 30 metrów od budynku powiatowego szpitala, w którym hospitalizowani są pacjenci. To, co dzieje się na terenie jednostki publicznej służby zdrowia jest karygodne. Przecież tego typu działania w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala mogą zagrażać zdrowiu mieszkańców i hospitalizowanych pacjentów oraz osób odwiedzających pacjentów w szpitalu.

Dziwne, że sprawą nie interesuje się starosta, który z okna gabinetu ma doskonały widok na nielegalne składowisko odpadów przy szpitalu. A może uznaje, że przy szpitalu można składować co się żywnie podoba, a dyrektor jest nietykalny? Dlaczego nie interweniuje powiatowy Wydział Ochrony Środowiska?

Reklama

Gdzie jest burmistrz Siemiatycz, który również powinien podjąć odpowiednie kroki w tej sprawie, gdyż zgodnie z ustawą o odpadach z 2012 roku odpowiedzialny jest za zapewnienie porządku w mieście? Gdzie jest Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska?

Warto nadmienić, że całość od kilku miesięcy odbywa się również 40 metrów od okien Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach. A przecież jest to ewidentne łamanie prawa – ustawy o odpadach z 2012 roku. Prawdopodobnie dochodzi tutaj również do popełniania przestępstwa przeciwko środowisku.

Reklama

Brak kontenerów – prowizorka

Zaś co do samego magazynowania gruzu podczas poważnego szpitalnego remontu, to też ewidentnie są łamane przepisy prawa. Bowiem w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Siemiatycze z 4 grudnia 2013 roku przeczytamy:

§ 12. 1. „Odpady powstałe w wyniku remontu obiektów na terenie nieruchomości należy gromadzić w specjalnych kontenerach, uniemożliwiających pylenie, zamówionych odpłatnie przez wykonawcę. W przypadku niewielkiego remontu prowadzonego samodzielnie, odpady budowlane i rozbiórkowe (z wyjątkiem odpadów niebezpiecznych), w ilości wskazującej na pochodzenie z gospodarstwa domowego, należy dostarczyć do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych. Odpady budowlane i rozbiórkowe niebezpieczne (z grupy 17 katalogu odpadów) np. zawierające azbest, papę i inne, powinny być przekazane odpłatnie do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych lub podmiotom posiadającym odpowiednie zezwolenia na zbieranie, transport lub przetwarzanie ww. odpadów i wpisanym do Rejestru Działalności Regulowanej w Mieście Siemiatycze”.

Reklama

A jak wygląda magazynowanie „gruzu” z remontu? Otóż jest on zbierany do prowizorycznej „skrzyni”, zbudowanej ze starych drzwi szpitalnych gabinetów, zlokalizowanej przy samym wejściu na szpitalną izbę przyjęć.

Kto odpowie za śmieciowy bałagan?

Odpowiedź znajdziemy w regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Siemiatycze: „§ 5. 1. Właściciel nieruchomości zapewnia utrzymanie czystości i porządku na terenie nieruchomości”. A więc odpowiedzialnym jest dyrektor SP ZOZ Siemiatycze. Tym bardziej, że nagminnie dzieje się to od kilku miesięcy. Czas, by odpowiednie służby nareszcie zajęły się tym tematem ze względu na nasze bezpieczeństwo zdrowotne i ochronę środowiska naturalnego.

Reklama

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama