Reklama

Siemiatycze - Gniezno 14:0

07/01/2013 23:05

Wygrana MKS Kresowiak – Orion Siemiatycze z UKS Medanem Gniezno aż 14:0 dobitnie świadczy o wielkiej przewadze piłkarek z Siemiatycz. W sobotę 5 stycznia po meczu I ligi futsalu kobiet, który rozpoczął się o 13.00, goście wyjechali w minorowych nastrojach. A przecież w grudniu piłkarki z Gniezna wygrały na wyjeździe z AFC Kościan 2:3.

W hali sportowej przy Świętojańskiej odbywał się mecz do jednej bramki. Strzelały wyłącznie zawodniczki MKS. Wynik mógłby być o wiele wyższy, nawet dwa razy. Gdyby każdy strzał był celny. Dopiero w 8 minucie udało się zawodniczkom Medana trafić w światło bramki teamu z Siemiatycz, ale Monika Gredel bez problemu wyłapała piłkę.

Reklama

Przewaga w każdym momencie była tak duża, jak czasem ogląda się mecze FC Barcelona z innymi drużynami. Technika, przyjęcie, rozegranie piłki, strzały to główne atuty gospodarzy meczu. W pewnym momencie trener drużyny z Gniezna przestał wydawać komendy swoim podopiecznym. Ponieważ ich umiejętności nie pozwalały na podjęcie równorzędnej walki z drużyną, której kapitanem była Anna Rukasz. Trudno kogoś wyróżnić, gdyż na pochwałę zasługuje cała drużyna. I znikła gdzieś trema z poprzedniego meczu. Choć w niektórych wypowiedziach przedmeczowych jeszcze coś niepokojącego pobrzmiewało.

- Chyba jest ok. Liczę, że będzie dobrze – Krystyna Kusiak.

Reklama

- Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wygrać i zdobyć trzy punkty na swoim terenie – kapitan Anna Ruksza.

- Już jest lepiej niż w meczu z Poznaniem. Bardziej czuję się swobodnie – Natalia Majczyk.

- Gramy na luzie. Bawimy się piłką – w czasie przerwy dodała Adriana Sikora. Pod koniec meczu trener MKS zdjął bramkarkę i wstawił na jej miejsce Krystynę Kusiak. Jako grającego golkipera. Nawet wówczas nie udało się zdobyć bramki piłkarkom z Gniezna.

Nie grała Katarzyna Ilczuk.

- Boli mnie jeszcze po meczu z Poznaniem kolano. Ale myślę, że na następny mecz już będę gotowa do gry.

Reklama

Na meczu był obecny dyrektor MOSiR w Bielsku Podlaskim Andrzej Krzywiec.

- U nas jest drużyna piłki nożnej kobiet, grających na boisku trawiastym. Niemniej jestem tutaj, aby podejrzeć w grze piłkarki z Siemiatycz. Za tydzień przyjedzie od nas większa ekipa.

Skład: Monika Gredel i Martyna Benes – bramkarki, Anna Ruksza – kapitan, Adriana Sikora, Krystyna Kusiak, Kinga Szumiło, Magdalena Hyndza, Agnieszka Jędrzejewicz, Natalia Majczuk, Katarzyna Nazarko, Katarzyna Orzepowska.

W sobotę 12 stycznia o 12.00 MKS Kresowiak – Orion Siemiatycze gra w hali sportowej przy Świętojańskiej z AFC Kościan. Siemiatyczanki liderują I lidze futsalu grupy północnej w tabeli bez starty punktu. Pierwszy mecz wygrały w grudniu z AZS UAM Poznań 6:4. W tym czasie AFC Kościan przegrał u siebie z Medanem Gniezno 3:2. Mecz AZS UAM Poznań z AFC Kościan, który miał się odbyć 5 stycznia, został przeniesiony na inny termin.

Reklama

Wyniki i poziom gry drużyny z Siemiatycz pokazują, że zdobycie I miejsca w grupie nie powinno sprawiać problemów. Jeżeli tak się stanie, to MKS Kresowiak – Orion zagra o I miejsce w kraju z liderem grupy południowej. Dlatego warto przyjść na mecz i obejrzeć dobry futbol na hali, a także dużą ilość bramek.

Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama