W czwartek, 7 sierpnia, jeden z mieszkańców Brzezin Kolonii w gm. Dziadkowice został przygnieciony przez ciągnik. W tym czasie w domu przebywały żona i jej siostra.
- Chyba było koło trzeciej - powiedziała szwagierka - bo z siostrą zabierałyśmy się do odmawiania koronki. Nagle usłyszałyśmy krzyk szwagra. Pojechał ruskim ciągnikiem na pole koło domu sprężynować. Patrzymy, a on leży pod kołem i krzyczy aby go wyciągnąć. Sam ma już 75 lat i nie daje rady, a my też ledwo chodzimy i brak nam sił. Ale siostra ma komórkę i zaraz zadzwoniła na pogotowie. Komórka to dobra rzecz. - Zdarzenie miało miejsce koło 15.00. Starszy mężczyzna wykonywał prace polowe. W pewnym momencie wpadł pod jedno z kół ciągnika. Był wykonany test manualny i wygląda na to, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu - powiedział Andrzej Kamiński z siemiatyckiej policji. Strażacy ochotnicy z Dziadkowic i zawodowi z Siemiatycz podnieśli ciągnik i uwolnili poszkodowanego. Załoga pogotowia ratunkowego zabrała go do szpitala.
Komentarze