Do burmistrza i rady miasta Łosice wpłynął protest podpisany przez 19 przedsiębiorców z Łosic, którzy sprzeciwiają się drastycznym, wg nich, podwyżkom stawek podatków i oczekują przywrócenia stawek sprzed roku. Swój protest motywują m.in. rosnącymi kosztami prowadzenia działalności od nieruchomości, zastanawiają się nad zmianą siedziby przedsiębiorstw, o sobie pisząc m.in, że utrzymują miasto, zmniejszają bezrobocie zatrudniając pracowników, a podwyżka podatków zmusi ich do optymalizacji zatrudnienia, przenoszenia działalności w bardziej przychylne przedsiębiorcom miejsca czy wręcz zamykania.
- Jesteśmy otwarci na rozmowy - mówił burmistrz Kucewicz na ostatniej sesji rady, na której odczytano protest, - na pewno spotkamy się z przedsiębiorcami, bo nie można ich lekceważyć i trzeba rozmawiać. Ale przypomnę - w grudniu w 2014 roku, kiedy objąłem stanowisko, zastaliśmy stawki obniżone do poziomu z 2008 roku. Te obowiązywały do końca tego roku. Przez ten czas przedsiębiorcy korzystali z tego niższego podatku, rozwijali swoje działalności, mając nasze realne wsparcie. Już też o tym mówiłem, że RIO kontrolując finanse gminy określiło, że obniżając części podatku tracimy ponad 3 miliony w skali roku. Proszę zobaczyć przez 4 lata ile to będzie, z jakiej kwoty zrezygnowała gmina. Pomimo tego staraliśmy się inwestować, pozyskiwać fundusze z zewnątrz. A w 2016 roku 1 metr kostki kupowaliśmy za 80 zł, teraz ta kwota jest 2,5 raza wyższa, sięga ponad 200 zł. Argumenty, które padają ze strony przedsiębiorców dotyczą tak samo samorządu. Tak samo płacimy wyższe kwoty za oświetlenie uliczne, minimalna krajowa tez nas obowiązuje. W tym momencie, żeby mieć na wkład własny utrzymać tempo inwestowania, a w 2018 było to ponad 11 milionów, na 2019 mamy inwestycji zaplanowanych na ponad 10 milionów, musimy podjąć decyzję, że albo będziemy się zadłużać, albo niech nas teraz wesprą mieszkańcy, przedsiębiorcy, pomogą nam działać dla wspólnego dobra. I tak pomimo wyższych podatków musimy zaciągnąć kredyt, by mieć na wkład własny. Nie było innego wyjścia. Przedsiębiorca realizując swoją politykę gospodarki też podnosi ceny jeśli dotyka go podwyżka. W przypadku samorządu jedyną możliwością są podatki. Wiele usług kupujemy u lokalnych przedsiębiorców, średnia z podatków jest zbliżona do siemiatyckich, w Sarnakach, Łochowie.
Radny Zdzisław Mieleszko podsumował:
- Przedsiębiorcy zapłacą wyższe stawki, a i tak wszystko na rolniku się odbije, bo jak lemiesz przyjdzie kupić to drożej zapłaci.
- Ale rolnik drogę w Dzięciołach chce mieć zrobioną - odpowiadał burmistrz. - My znaleźliśmy i tak więcej pieniędzy niż samorząd powiatowy, by rolnikom się lepiej jeździło po drogach powiatowych. Teraz metr asfaltu podrożał trzykrotnie, więc co? Mamy trzy razy mniej budować?
- Zróbmy obwodnicę od 19 do Dziecioł i most, bo stary się zaraz zawali - padło z sali.
- Ale żeby obwodnice zrobić gmina musi mieć pieniądze - odpowiedzała przewodnicząca rady Ewa Hornowska.
Poniekąd podsumowując dyskusję radny Dymowski powiedział o tym, że mieszkańcy wybierając aż 12 radnych z komitetu Kucewicza do rady, a Kucewicza na burmistrza wiedzieli, co ci chcą zrobić, co dokończyć. - Nie odzywają się ci co naprawdę mało mają, ale rozumieją że wspierają samorząd, że drogi trzeba zrobić. Przecież podwyżki nie dotyczą tylko przedsiębiorców. Podnoszone że transportowców nie, ale oni przecież też płaca podatki za biura, inne pomieszczenia. Może nawet więcej płacą niż ci przedsiębiorcy.
Sesja budżetowa odbędzie się 28 grudnia. Początek godz. 15.00. W programie również informacja z działalności PKS w Łosicach.
Anna Kondraciuk fot. ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze