Reklama

Prosto z kościoła, w świątecznych ubraniach, ratowali dobytek sąsiada

21/08/2008 15:12
W piątek, 15 sierpnia przed godz. 13.00 w Mierzynówce, gm. Grodzisk, od uderzenia pioruna zapaliła się murowana obora. - Burza była wielka, grzmiało i błyskało cały czas – powiedział jeden z sąsiadów.

         Na szczęście w oborze nie było zwierząt gospodarskich. Spłonęło ok. 40 bel słomy i siana znajdujące się na strychu budynku. Akcja gaśnicza oraz dogaszania trwała prawie 5 godzin. Do pożaru przyjechało 5 jednostek ochotniczej straży pożarnej (łącznie 28 strażaków) z: Grodziska, Siemion, Czarnej Wielkiej, Stadnik i Kłopot Bujn oraz strażacy zawodowi z Siemiatycz.
         Tego dnia większość mieszkańców wsi była na odpuście w Grodzisku. Jak nam powiedzieli strażacy, godna podkreślenia jest ofiarność i pomoc mieszkańców Mierzynówki, bo niektórzy nawet prosto z kościoła, w świątecznych ubraniach, wsiadali na swoje traktory lub chwytali za widły i pomagali strażakom wynosić i wywozić spaloną słomę oraz siano. Przynosili też wodę dla strażaków.

         Jacek Piotrowski, Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama