Francuzi zadecydowali o przeprowadzeniu kolejnych dużych inwestycji w siemiatyckim zakładzie "Polser". Od kilkunastu dni trwają intensywne prace budowlane. Na ten temat rozmawiamy z Aleksandrem Rożukiem, dyrektorem operacyjnym spółki "Polser".
- Prowadzimy budowę dużych komór dojrzewalniczych do produkcji serów. Jest to 1.850 metrów kwadratowych powierzchni - mówi dyrektor Rożuk. - Już we wrześniu chcemy złożyć tutaj pierwsze sery. W tym roku koncern „Lactalis” zainwestuje w unowocześnienie naszej mleczarni około 17 milionów złotych. Obecnie prowadzone są bardzo poważne rozmowy, by w ciągu najbliższych 3 lat koncern „Lactalis” zainwestował w Siemiatyczach dodatkowe 70 milionów złotych. Chodzi o dalszą rozbudowę mleczarni, unowocześnianie produkcji itd. - Zostaną zatrudnieni nowi pracownicy? - Prawdopodobnie pewna liczba osób odpowiednio przeszkolonych będzie dodatkowo zatrudniona. - Dlaczego „Lacatlis”, pomimo dość trudnej sytuacji w mleczarstwie, inwestuje w „Polser”? - Jest kilka powodów, główne to: dobra kadra pracowników, dobrej jakości mleko i korzystne położenie przy wschodniej granicy. Nie ukrywajmy, że dość dużo produktów eksportowanych jest właśnie do Rosji i innych sąsiednich krajów. Koncern widzi potrzebę rozwoju naszej mleczarni, a to dobrze rokuje na przyszłość. - Jak duży jest przerób mleka w „Polserze”? - Dziennie przerabiamy około 320 tysięcy litrów mleka. Jednak w przyszłych latach chcemy osiągnąć poziom około 600 tysięcy litrów. Będzie to możliwe po przyszłej rozbudowie zakładu. - Po 2014 roku zostanie zlikwidowane unijne kwotowanie mleka. Jaka jest Pana opinia na ten temat? - Moim zdaniem system kwotowania okazał się nieskuteczny. Taki mechanizm ograniczył tylko liczbę rolników, którzy zajmują się produkcją mleczarską. Dzięki kwotowaniu niebotycznie rozbudowana została administracja obsługująca ten system. Niektórzy rolnicy wydali ogromne kwoty pieniędzy na dokupienie limitów kwot mlecznych, gdyż inwestowali w rozwój gospodarstwa. Kilka lat temu za 1 kg kwoty płacili ponad 1 zł, a teraz cena sięga zaledwie 15 - 25 groszy.
Francuski „Lactalis” jest jedną z największych światowych firm mleczarskich. W 2009 roku w swoich 125 zakładach zatrudniała 38 tys. pracowników, którzy z przetwórstwa mleka wypracowali obroty 8,5 miliarda euro - z tego 56% poza Francją. W siemiatyckim „Polserze” zatrudnionych jest obecnie 320 osób.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze