Reklama

Połączyć Dziadkowice i Kąty

10/01/2009 17:15
Dziadkowice i Kąty jako jedna miejscowość - taka może być najbliższa przyszłość.

          Nie oznacza to, że obie te nazwy znikną z map, nie oznacza też, że zostaną. Sprawa wynikła przez formalny wniosek radnego Adama Cwaliny, który na obradach komisji, przed sesją rady, zaproponował, aby te miejscowości połączyć w jedną. Dla niewtajemniczonych w temat i geografię wyjaśniamy, że w miejscu, gdzie kończą się Kąty, zaczynają Dziadkowice. Radny Cwalina, poprzez połączenie tych miejscowości w jedną, chce umilić życie mieszkańcom, bo dzięki połączeniu znikną błędy w adresach, pojawią się nazwy ulic, a sama miejscowość rozrośnie się do większych rozmiarów. W sumie na dziś to Kąty są większe i mają - jeśli nie więcej - to liczbę mieszkańców zbliżoną do Dziadkowic.
          Wójt Marian Skomorowski przedstawił to zagadnienie na ostatniej sesji rady gminy - we wtorek, 30 grudnia: - Wszystko będzie zależało od mieszkańców Dziadkowic i Kątów. Nie będziemy nic mieszkańcom narzucać. Jeśli ich wolą będzie połączenie obu miejscowości, to połączymy je. Zaznaczam jednak, że to długa i zawiła procedura. Najpierw trzeba będzie przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami, potem nadać nazwy ulicom, wytyczyć nowe okręgi wyborcze. Ale to przyszłość. Na razie sygnalizuję państwu tę sprawę. Zajmiemy się nią, jeśli zostanie zaakceptowana na komisjach rady.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama