Reklama

PKS będzie prywatyzowany

28/09/2006 14:39
W ubiegłą środę, 20 września, podczas referendum załoga siemiatyckiego PKS wypowiadała się w sprawie kierunku prywatyzacji swojego zakładu. Pracownicy decydowali, czy chcą stworzyć spółkę pracowniczą, czy też przekształcić się w spółkę Skarbu Państwa.
          - Jaki był wynik referendum?

          - W referendum wzięło udział 80 procent wszystkich pracowników naszej firmy. Za przekształceniem się w spółkę Skarbu Państwa opowiedziało się 94 procent załogi - mówi Zenon Żukowski, zarządca PPKS Siemiatycze. - W związku z tym temat spółki pracowniczej należy uznać za zamknięty. Z końcem czerwca przyszłego roku firma zostanie automatycznie przekształcona w spółkę Skarbu Państwa.
          - Jakie zmiany nastąpią w momencie powstania tego typu spółki?
          - Organem założycielskim będzie Ministerstwo Skarbu Państwa. Minister powoła zupełnie nową radę nadzorczą i zarząd. Powołany zostanie również prezes takiej spółki. Przyszłość firmy będzie zależała od dalszych decyzji i kierunków pracy nowego zarządu podlegającego pod ministerstwo.
          - Co będzie, jeśli ministerstwo zdecyduje się sprzedać firmę prywatnemu podmiotowi?
          - Nie chciałbym się w tej kwestii wypowiadać. Załoga opowiedziała się za takim rodzajem spółki. Musi się liczyć z możliwymi następstwami i wariantami. Nikt też nie powiedział, że taka spółka musi przestać istnieć. Dobrze zarządzana może nadal się rozwijać i prawidłowo funkcjonować. Obecnie trzeba się dobrze przygotować do komercjalizacji firmy.
          - Dlaczego zrezygnowano z tworzenia spółki pracowniczej?
          - Myślę, że pracownicy zrezygnowali z takiej drogi, gdyż należałoby wnieść własny wkład finansowy. Jaka byłaby to dokładnie kwota, trudno dziś dokładnie powiedzieć. Wszystko zależałoby od wariantu takiej spółki. Na pewno byłaby to kwota kilku tysięcy złotych. Trzeba się, niestety, liczyć z tym, że nie każdego stać na takie wydatki. Spółka pracownicza to temat zamknięty.
          Jaka będzie przyszłość siemiatyckiego PKS, być może okaże się już w przyszłym roku. Wówczas to firma stanie się spółką Skarbu Państwa. Podobną spółką od 1998 roku jest już na przykład PKS w Siedlcach, który do tej pory nie został jeszcze sprzedany żadnej prywatnej firmie.
          Kiedy PKS Siemiatycze stanie się spółką, jego sprzedaż będzie zależna tylko i wyłącznie od ministerstwa. W każdej chwili Ministerstwo Skarbu Państwa będzie mogło zadecydować o sprzedaży udziałów, np. jakiemuś prywatnemu inwestorowi. Niewykluczone, że o firmę ponownie będzie się ubiegał np. "Connex" lub inny podmiot.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama