Reklama

Palma wielkanocna sposobem na lepsze relacje sąsiedzkie

W parafii p.w. św. Doroty w Winnie Poświętnej w gminie Ciechanowiec, w lutym ogłoszono konkurs na wykonanie palmy wielkanocnej, skierowany do wszystkich wsi należących do parafii. Do pracy zabrali się mieszkańcy Trzask. Palma miała trafić na konkurs do Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Koronawirus pokrzyżował te plany. Ale jest inny efekt niedokończonego konkursu.

        Magdalena Maliszewska, jako  sołtys wsi Trzaski w gminie Ciechanowiec, ma krótki staż. Funkcję tę sprawuje pierwszą kadencję. Ma 25 lat oraz dwoje dzieci, zajęć w domu na pewno nie brakuje. Nie brakuje jej również pomysłów na działanie, na zintegrowanie społeczności:

      - Mam wiele pomysłów, które pragnę zrealizować - zapowiada pani Magda. - Jestem przekonana, że wszystko jest możliwe i pragnę to udowodnić naszej małej społeczności. W tym roku postanowiłam zintegrować mieszkanki wsi poprzez wykonanie palmy wielkanocnej na pierwszy konkurs ogłoszony przez proboszcza parafii pw. św. Doroty w Winnie Poświętnej, księdza Romana Kowerdzieja. Dzięki temu konkursowi w naszej miejscowości zaczęło tętnić życie, ku zdziwieniu wszystkich - mieszkańcy, a przede wszystkim kobiety, które dotąd były poróżnione, połączyli swoje siły i na początku marca zaczęliśmy się spotykać, aby opracowywać plan tworzenia palmy.

Reklama

 

        Na początku marca zorganizowała warsztaty robienia palmy wielkanocnej. U siebie w domu, bo we wsi nie ma świetlicy czy innego miejsca na ogólne spotkania. Bibułę, na którą złożyli się wszyscy mieszkańcy wsi, zamówiła przez internet. Małgorzata Koc, gospodyni, reprezentantka chóru parafialnego, mieszkanka Trzask, zaprezentowała kilka technik wykonywania kwiatków z krepiny, tak by posłużyły jako dekoracja i podpowiedziała jakich roślin użyć do palmy, by ta miała charakter tradycyjnej. Radości i koloru było co nie miara:

        - Zależy nam na podtrzymywaniu tradycji i dlatego postanowiłyśmy zorganizować takie warsztaty rękodzielnicze – mówi Małgorzata Koc. – Samodzielne wykonanie kwiatków z krepiny nie jest zbyt skomplikowane, co nie zmienia faktu, że trzeba się tego nauczyć.

Reklama

        - Dzięki takim warsztatom mamy okazję zaszczepić w młodych pasję do rękodzieła, przekazywanego z pokolenia na pokolenie. Jest to też świetna okazja do integracji środowiska - dodaje Magdalena Maliszewska. - Warsztaty cieszyły się dużym zainteresowaniem zarówno wśród dzieci, jak i seniorów.

        Dla seniorów warsztaty były idealną okazją do wyjścia z domu, rozmowy i wspomnień:

        - Proszę spojrzeć, jak tu się miło siedzi, rozmawia, dowcipkuje. Planujemy różne rzeczy i to jest taki miły czas na spotkanie się wspólnie - mówi z zadowoleniem Zofia Pucel.

Reklama

        - Jest to naprawdę bardzo wartościowe i przynajmniej człowiek nie nudzi się w domu, tylko przychodzi tutaj i wspólnie spędza czas - cieszy się Helena Anasińska.

        - Jestem zadowolona z udziału w warsztatach, nauczyłam się robić kwiatki, umiejętności te wykorzystam przy tworzeniu własnej palemki – dodaje Małgorzata Galimska.

 

        Niestety ze względu na epidemię panie musiały zaprzestać spotkań. Odbyły się dwa, potem wprowadzono zakaz zgromadzeń.

        - Konkurs na najpiękniejszą palmę został odwołany jednak my postanowiłyśmy się nie podawać i stworzyć palmę, która będzie ozdobą kościoła w Winnie Poświętnej. Każda z pań indywidualne w swoim domu wykonywała kwiatki - krokusy, kaczeńce, stokrotki i róże.

Reklama

        Oddzielnie kwiatki robiły przez dwa tygodnie. Wszystko trafiło do Małgorzaty Koc, która ze Stanisławą Wesołowską w ciągu jednego dnia spięły je w pięciometrową palmę. Palma już jest ozdobą kościoła p.w. św. Doroty w Winnie Poświętnej.

        - Pomimo epidemii postanowiłyśmy ukończyć zamierzony przez nas cel. Serdecznie dziękuję wszystkim paniom, które zaangażowały się w tworzenia palmy wielkanocnej sołectwa Trzaski – mówi Magdalena Maliszewska.

        Zapytana co w kolejnych planach pani Magda odpowiada:

Reklama

        - Poprzez epidemię jest ciężko zaplanować coś na dłużej, gdyż nie wiem jaki scenariusz napisze mi życie. Moim marzeniem jest stworzenie w Trzaskach przede wszystkim miejsca spotkań. Mamy budynek mleczarni, który pragnę przeznaczyć na remizę, coś w tym kierunku na pewno zacznę działać. Gdy będzie już takie miejsce to kto wie? Może powstanie koło gospodyń wiejskich? W najbliższym czasie powstanie kronika miejscowości, jestem w trakcie jej tworzenia.

 

        W związku z epidemią podkreśla działania kobiet ze wsi:

Reklama

        - Mieszkańcy pomagają seniorom. Pani Małgorzata Galimska codziennie zaopatrza starsze małżeństwo, państwa Heronima i Krystynę Poryckich, w drzewo na opał. Mieszkańcy wsi pomagają również seniorom dotrzeć do lekarza lub zakupy. Staramy się trzymać razem, pomagać sobie wzajemnie.

        Życzymy zdrowia i zrealizowania zamierzeń.

         Anna Kondraciuk, fot. Magdalena Maliszewska

       / Na zdjęciu grupowym od lewej siedzi Krystyna Porycka, na kolanach Marzenka Bolesta, Helena Anasińska na kolanach Martynka Bolesta, Karolinka Galimska, Zofia Pucel, Krystyna Galimska. Klęczą od lewej Małgorzata Galimska i Ewa Porycka. Stoi od lewej sołtys Magdalena Maliszewska z synem Bartłomiejem i Karol Galimski/

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama