W sobotę, 20 grudnia, Tomasz Cieślik, młody rolnik z Pokaniewa, gm. Milejczyce, zaprosił do swojej obory wiele osób w garniturach - przedstawicieli władz lokalnych oraz instytucji rolnych, mieszkańców tej i okolicznych miejscowości, rolników, innych hodowców, by wspólnie z nimi zainaugurować funkcjonowanie jednej z najnowocześniejszych obór do hodowli bydła w powiecie siemiatyckim.
Podziwu dla nowoczesnego obiektu ze strony lokalnych osobistości było co nie miara, a zachwytu rolników jeszcze więcej. M.in. dlatego, że teraz nowoczesna obora jest skomputeryzowana, jak niejeden zakład produkcyjny. Pan Tomasz Cieślik ma 28 lat. Na własny rachunek gospodaruje od 2006 roku. Gospodarstwo przejął od rodziców. Z czasem powiększał posiadany areał. Dziś obrabia ok. 200 ha ziemi. Uprawia głównie kukurydzę, dużą część ziemi stanowią łąki, co jest podstawą do wykarmienia dobytku. Sporo ziemi na również poza gminą Milejczyce. Dlaczego zdecydował się na budowę nowoczesnej obory? - Trzeba było podjąć decyzję - czy zaprzestać gospodarowania, czy rozwijać się w tym kierunku? Razem z bratem wybraliśmy tę drugą możliwość. W naszej gminie klasy gruntów są dosyć niskie, a łąki sprzyjają hodowli bydła i nastawieniu się na produkcję mleka - mówi pan Tomasz. Jakie nowe rozwiązania zastosowano w oborze? Jest to pierwsza w powiecie siemiatyckim obora, w której krowy stoją na tzw. rusztach. Są to specjalistyczne kraty, pod którymi znajdują się zbiorniki na gnojowicę - nie ścieli się stanowisk w tradycyjny sposób słomą. Nowością jest też mikser do gnojowicy. W oddzielnym miejscu znajduje się hala udoju, są 3 stacje żywienia, obora jest wyposażona w maty gumowe stanowiące legowiska. Każda krowa posiada chip - elektroniczny transponder, który określa wydajność krowy pod względem mleka oraz ilość potrzebnej paszy. Stąd wkrótce w gospodarstwie zostanie wprowadzony system zarządzania stadem. Dzięki elektronice hodowca będzie mógł stworzyć bazę danych o poszczególnych sztukach, wcześnie wykryć u krowy ruję, regulować dostarczanie paszy, zarządzać wydajnością stada. Docelowo w oborze jest 135 stanowisk dla krów. Obecnie połowa stanowisk zajęta jest przez bydło dojne, do tego dochodzi ok. 50 sztuk jałówek. Czym je wyżywić? - Podstawową paszę produkujemy we własnym zakresie, z mieszalni pozyskujemy tylko pasze treściwe - wyjaśnia pan Tomasz. Dziennie młody hodowca produkuje ok. 1.100 litrów mleka. Docelowo ma to być 3.000 - 4.000 litrów. Obiekt powstał w ciągu 5 miesięcy. Część środków na budowę pan Tomasz otrzymał w postaci dofinansowania z unijnych programów pomocowych, min. skorzystał z programu "Młody rolnik", oraz kredytów. W przygotowaniu i realizacji inwestycji pomagał Urząd Gminy w Milejczycach, ODR w Siemiatyczach, ARiMR, Sanepid. Na zdjęciu: wiele osób chciało zobaczyć sterowaną komputerem oborę.
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze