Reklama

Osunięcie się skarpy odsłoniło ludzkie szczątki

W Drohiczynie, niedaleko skrzyżowania ul. Olimpijskiej z ul. Jaćwieży, z kilkumetrowej skarpy osunęła się ziemia, odsłaniając ludzkie szczątki.

     10 marca na miejscu byli policjanci, prokurator, sekretarz gminy i pracownik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białymstoku. Kości zabezpieczono.

     Poniżej informacje z Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach i z Podlaskiego Wojewódzkiego Urzędu Ochrony zabytków w Białymstoku.

      "(...) Prokuratura Rejonowa w Siemiatyczach nadzoruje postępowanie PRDs.271.2020 w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci nieustalonej osoby, tj. o czyn z art. 155 kk. Dotychczas nie uzyskano opinii Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku odnośnie zabezpieczonych szczątków w dniu 10 marca 2020 w Drohiczynie. p.f. Prokurator Rejonowy Magdalena Anna Szepietowska".

Reklama

      "(...) informuję, że w trakcie oględzin (przeprowadzono w związki z zawiadomieniem telefonicznym) w dn. 11 marca 2020 r. – w których brał udział archeolog z PWUOZ, ustalono, że na łuku drogi wewnętrznej w Drohiczynie u podstawy skarpy znajduje się osuwisko o stromym zboczu, na jego powierzchni nie natrafiono podczas oględzin na żadne ślady kości ani przedmiotów.

      Z informacji przekazanych od sekretarza gminy Drohiczyn wynika, że szczątki zostały ujawnione w wyniku naturalnego osunięcia się skarpy. Szczątki zostały zebrane i przekazane do wykonania ekspertyzy antropologicznej przez biegłego. Protokół z tych oględzin (odbytych w obecności sekretarza miasta Drohiczyn, Policji i Prokuratury) jest w posiadaniu Prokuratury Rejonowej w Siemiatyczach.

Reklama

      Wobec braku zabytków ruchomych, umożliwiających datowanie odkrytych szczątków, funkcja oraz datowanie odkrycia pozostaje do ustalenia.       prof. dr hab. Małgorzata Dajnowicz, Podlaski Wojewódzki Konserwator Zabytków"

      Drohiczyn był obiektem zainteresowań archeologicznych już w XIX wieku. Częściej niż gdzie indziej znajdowano tu ołowiane plomby, ceramikę i ludzkie szczątki. Pochodzący z Drohiczyna student Mieczysław Ambrożewicz latem 1864 r. znalazł w piaszczystym dnie Bugu około 60 kulek z ołowiu, o średnicy wahającej się od cala do pół cala, mających na sobie wypukłe znaki. U schyłku XIX w. przeprowadzono tutaj badania archeologiczne pod kierownictwem rosyjskiego badacza Mikołaja Awenariusa. Zgromadził on kolekcje ponad 1.000 przedmiotów. W początkach XX w. powierzchniowe badania prowadzili tutaj Zygmunt Gloger, Roman Jakimowicz i Zygmunt Szmit.

Reklama

     Pierwsze profesjonalne badania podjęte zostały w latach 50. XX w. Badania powierzchniowe i wykopaliskowe przeprowadzono w latach 1952 – 1957 pod kierownictwem Krystyny Musianowicz z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Szczególnie interesujące było odkrycie w 1959 r. niemal całego wczesnośredniowiecznego budynku drewnianego, badania w rejonie cerkwi św. Mikołaja i odkrycie szkieletowego cmentarzyska wczesnośredniowiecznego przez Lecha Pawlatę. W latach 1984-1985 pracownicy Państwowego Muzeum Archeologicznego z Warszawy prowadzili badania na tzw. osadzie zachodniej. Szereg akcji badawczych prowadzili pracownicy Muzeum w Białymstoku.

      Jacek S Wasilewski, fot JSW

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama