Reklama

Nie takiej zmiany oczekiwano w siemiatyckiej Spółdzielni? Redakcyjna poczta

Artykuł zamieszczony w "Kurierze Podlaskim" pt "Zmiany w siemiatyckiej SMLW - nowy prezes i zarząd" przyśpieszył myśl, aby podzielić się refleksją z mieszkańcami zarówno spółdzielni, jak i czytelnikami Kuriera Podlaskiego, przybliżając kolejno przeobrażenia wynikające z konieczności tak zwanego przewrotu w spółdzielni, oraz rolę jaką winne odgrywać organy zarządzające spółdzielnią w stosunku do swoich mieszkańców, jak również do otoczenia publicznego, przytaczając określenie co to jest spółdzielczość i jej służebna rola we właściwym traktowaniu mieszkańców.

        Prawdziwa spółdzielczość szanuje człowieka. Prawdziwa spółdzielczość nie zna wyzysku zrzeszonych. Demokratyczna spółdzielczość to spółdzielczość przyjazna, człowiekowi, pożyteczna społecznie i państwowo. Zrzeszonym winna zapewniać dostęp do lokali mniej zamożnym i redukując koszty utrzymania. Pozwala członkom na wgląd do dokumentacji. W siemiatyckiej spółdzielni trudno jest dostrzec chociaż jeden z wymienionych podstawowych standardów, tu widoczna była i jest tak zwana zadra wyższości zarządzających nad mieszkańcami, pomimo że wszyscy są członkami tej samej spółdzielni, brak demokratycznego systemu zarządzania, a obecny sposób to kontrowersje związane z niedostrzeganiem postulatów i wniosków mieszkańców.

       Chociaż, w ocenie nowego prezesa, tak zwany przewrót był niepotrzebny, to innego zdania była opinia mieszkańców oraz członków spółdzielni o nieprawidłowościach w sposobie zarządzania przez zarząd i wspierającą go radę nadzorczą, zarzucając ekipie zarządzającej działania niezgodne z przepisami prawa, bez uwzględniania postulatów członków, np. dokonano prawdziwej demolki w statucie spółdzielni wprowadzonym z dniem 22 czerwca 2018 r. uchwałą nr 5/2018 z załącznikiem nr 1, w stosunku do poprzedniego statutu, usunięto wszystkie § niewygodne dla zarządzających, (...) w lutym 2016 r. spółdzielnia rozprowadziła tak zwane oświadczenia (z treści których jednoznacznie była preferowana wygodna dla zarządzających metoda odczytu podzielników), (...) pozbyto jednej z ostatnich czynności wykonywanych przez spółdzielnię - pozbyto się kotłowni, rozliczeń c.o., a ostatnio nawet kasy spółdzielni, czyli pozbyto się wszystkich odpowiedzialności, tylko nie etatów?

Reklama

       W opinii członków spółdzielni problem narastał ponieważ metoda zarządzania była sprzeczna z oczekiwaniami mieszkańców, jedna z osób podsunęła myśl powołania grupy roboczej członków pod nazwą "Walczę z SM w Siemiatyczach", który szybko został zaakceptowany przez liczną grupę członków spółdzielni, w bardzo szybkim tempie do grupy wpisywały się osoby celem poparcia. Przypomnę, że przed walnym zgromadzeniem grupa liczyła ponad 400 członków, obecnie liczy już ponad 670 osób. W czasie roboczych spotkań grupy padało wiele różnych krytycznych ocen pod adresem Rady Nadzorczej jako organu nadzorującego działalność spółdzielni, która nie wnosiła sprzeciwu bezmyślnie, akceptowała wszelkie poczynania zarządu niezgodne z oczekiwaniami mieszkańców spółdzielni, przyczyniając się poważnego obniżenia stopy życiowej. Dlatego podjęta została decyzja o odwołaniu wszystkich członków rady nadzorczej. W czasie toczących się dyskusji, na jednym ze spotkań omawiany był temat odwołania Rady Nadzorczej oraz powołanie w całości nowego składu rady, sprawa nie była dla wszystkich zrozumiała ponieważ statut spółdzielni nie przewidywał odwołania rady w czasie jej kadencyjności, a zapisy § 46 i 47 stanowiły jedynie uzupełnienie członków rady, którzy utracili mandat z różnych przyczyn. Nie wzięto pod uwagę kilku głosów wyjaśniających, że uzupełnienie składu rady nie jest tożsame z wyborem nowych członków. Jednak wyjaśnienia nie poskutkowały, pozostała błędna opcja uzupełnienia rady. Uwaga - które były zgłoszone w wyborze rady w 2020 r., lecz nie otrzymali dostatecznej ilości głosów, aby wejść do składu Rady. Należy przypomnieć, że poprzednia ekipa zarządzająca w naganny sposób podeszła do procedury związanej z należytym przygotowaniem - nie zabezpieczyła w wymagane dokumenty i nie dołożyła minimum staranności, celem sprawnego odbycia w dniu 24 czerwca 2022 r. Walnego Zgromadzenia, trwającego 12 godzin. Wskazane było, aby po odwołaniu rady nadzorczej dokonać zmiany zapisu w statucie o wyborze wszystkich nowych członów rady, co miałoby istotne znaczenie przy dalszym funkcjonowaniu spółdzielni. Wręcz niedopuszczalne było dokonywać tylko uzupełnienia nie przygotowanych odpowiedzialnie członków rady, w ten sposób powierzając im odpowiedzialność za wybór nowego zarządu spółdzielni i nadzór nad jego działalnością. Należy przypuszczać, że zgłoszeni do uzupełnienia Rady kandydaci potraktowali miejsce w radzie jako nagrodę, a w zamian będą akceptować poczynania zarządu. Niezrozumiałe jest, że ci członkowie, którzy wcześniej nie znaleźli uznania (...) zostali zaakceptowani przez ponad 400-osobowe gremium, do uzupełnienia nowej rady nadzorczej. Po uzupełnieniu nowa rada nadzorcza, mając uprawnienia, mogła prawnie dokonać ponownego wyboru odwołanych osób, ośmieszając w ten sposób całą grupę walczącą ze spółdzielnią, niwecząc wszystkie wcześniejsze ustalenia grupy walczącej z SM. Nieudolność i brak zrozumienia odpowiedzialności nowej rady uwidoczniły się na pierwszym posiedzeniu w dniu 5 lipca 2022 r., w czasie którego wystąpiły trudności ze skompletowanie statutowo rady, brak chętnych do piastowania stanowiska prezesa rady i poszczególnych komisji itp. Przez okres od września do 14 grudnia 2022 r., czyli powołanie przewodniczącej rady, pani Gołębiewskiej, na członka zarządu, rada nie posiadała statutowo wybranego przewodniczącego, nie było chętnego do objęcia stanowiska przewodniczącego rady. Dopiero w dniu 14 grudnia 2022 r. wybrany na przewodniczącego rady został pan Józef Olszewski. Należy przypuszczać, że brak chętnych kandydatów na Prezesa zarządu miał negatywny wpływ skład nowo wybranej rady nadzorczej, była obawa współpracy z nieodpowiedzialną RN.

       W wywiadzie dla gazety nowy Prezes zarządu oznajmił, że członkowie spółdzielni mają wgląd do dokumentów. Przytoczę przykład zdarzenia, które miało miejsc w spółdzielni oraz działanie nowo wybranej rady, która ulega wyraźnej presji pracownikom spółdzielni. Ponieważ wystąpiły poważne wątpliwości, co do niektórych osób, czy faktycznie figurowały na kartach wyborczych w poprzednich wyborach, w dniu 14 lipca 2022 r. do spółdzielni udało się czteroosobowa grupa członków spółdzielni, celem sprawdzenia kart wyborczych z poprzednich wyborów, czy wszystkie podane na kartkach nazwiska faktycznie figurują na kartach wyborczych. Chociaż w pierwszej fazie rozmów opinia radcy i pełniących obowiązki zarządu (...) były pozytywne, wyrażające zgodę na wgląd do koperty z kartami wyborczymi, jednak stanowczy sprzeciw (...), która, trzymając pod pachą kopertę z kartami wyborczymi, odmówiła wglądu do kart wyborczych, sugerując złożenie pozwu do sądu. Pytanie - co w tej kopercie jest do ukrycia? Jest to narastający od lat brak wzajemnego szacunku administracji spółdzielni do jej członków. Sposób wyboru nowego prezesa zarządu przez RN budził wiele kontrowersji i pozostawia wiele do życzenia, w pierwszej wersji odrzucono kandydaturę pana Wincenciaka, aby po kilku dniach powierzyć stanowisko Prezesa osobie odwołanej za utratę zaufania i nieudolność pracy w radzie nadzorczej. Są to skutki braku znajomości zagadnienia oraz odpowiedzialności, wynikające z pełnienia powierzonych funkcji, co niewątpliwie budzi poważne obawy o sposobie myślenia nowej rady. (...)

Reklama

       Należy przyjąć, że po odwołaniu rady nadzorczej i dokonaniu wyboru wszystkich nowych członków rady, nie doszłoby do sytuacji, jaka występuje obecnie. Nowy skład wybranej rady nadzorczej posiadał odpowiednich kandydatów, nawet do pełnienia obowiązków Prezesa zarządu, w żaden sposób nie doszłoby do wybrania i pełnienia obowiązków odwołanego członka rady nadzorczej, ostatnio zatrudnionego jako konserwatora. Z pewnością następowałaby poprawa funkcjonowania spółdzielni. W dniu 14 października 2022 r. odbyło się spotkanie grupy członków z obecnym Prezesem spółdzielni, współobecnym Burmistrzem i Prezesem Przedsiębiorstwa Komunalnego. Zadawanych było mnóstwo pytań, na które - jako prezes i przez okres dwóch kadencji członek i przewodniczący rady - nie był w stanie udzielić żadnej odpowiedzi, zasłaniając się krótkim stażem jako prezes? Nasuwa się pytanie, czy pan Wincenciak, jako przewodniczący RN, był świadom podpisywania i parafowania rożnych uchwał w tym regulaminów opłat? (...) obiecał po odbytym spotkaniu, że następne spotkanie odbędzie się za jeden miesiąc, na którym udzieli odpowiedzi na zadawane pytania. Minęło 3 miesiące - nie zorganizował spotkania. Obecnie przez Facebooka przesłał notatkę z odpowiedziami (...). Był zamieszczony komunikat o uchwalonym nowym regulaminie opłat za wodę i c.o., i jakoś nikt z grupy nie kwapi się z nim zapoznać, a przecież wszystkie opłaty są naliczane są w oparciu o regulaminy. Tam też należy szukać oszczędności.

       Dane personalne autora do wiadomości redakcji

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama