W lasach około 2 km od wsi Rogacze w gminie Milejczyce firma Wipasz chce wybudować fermę - 16 kurników, w każdym - ponad 50 tysięcy kurczaków. Mieszkańcy protestują. Pod protestem podpisało się ponad 100 osób.
14 listopada, w świetlicy w Rogaczach, odbyło się spotkanie, którego inicjatorem był inwestor. Józef Wiśniewski, prezes Wipaszu poinformował, że firma planuje budowę 16 dużych hal produkcyjnych. W każdej z nich ma być hodowanych ponad 50 tysięcy kurczaków. Plus droga dojazdowa. Koszt budowy fermy to 70 milionów złotych.
Do najbliższych zabudowań od planowanej fermy jest prawie 1,3 km, 2,5 km od szkoły i nowego boiska. Mieszkańcy boją się smrodu, zanieczyszczenia wód, zniszczenia lokalnych dróg, spadku wartości działek. W Rogaczach rozwija się agroturystyka (tędy przebiega m.in. trasa rowerowa Green Velo).
Wójt gminy Milejczyce widzi plusy inwestycji:
- To są miejsca pracy, których u nas w gminie brakuje. To jest nasz główny problem, że gmina się wyludnia. My robimy, samorząd, to, co możemy, ale miejsc pracy nie stworzymy sami - mówił Jerzy Iwanowiec, wójt gminy Milejczyce. Podkreśla jednak, że dla niego najważniejszy jest głos mieszkańców. Poinformował, że do gminy nie trafił żaden wniosek w sprawie budowy fermy. - Jeżeli firma Wipasz złoży wniosek, to będziemy musieli przeprowadzić całą procedurę. Wówczas zobaczymy jaki będzie wynik tego postępowania. Ludzi szanuję, rozumiem i zawsze będę po stronie mieszkańców - zaznaczył.
Ferma kur zatrudnić ma 32 osoby na stanowiskach: kierownik fermy, brygadzista, pracownik administracyjny, mechanicy, hodowcy drobiu, dozorcy. W zamian za uciążliwość inwestycji firma Wipasz proponuje też dofinansowanie dla klubu seniora: - Na daną gminę 250 tysięcy złotych - mówiła Marta Oksiuta z Wipaszu.
Prezes Wipaszu próbował przekonać mieszkańców, że inwestycja jest ekologiczna. Zapewniał, że ferma nie będzie nikomu przeszkadzać:
- To dla gminy ogromna szansa. Zielone fermy to jest zupełnie coś nowego. To jest mój projekt życia, to jest taki nowy trend na świecie, żeby hodować zwierzęta, kurczaki, bez użycia antybiotyków, bez negatywnego wpływu, z zachowaniem dobrostanu.
Jak czytamy na stronie Wipaszu, kurczaki na zielonych fermach mają zapewnione: naturalne światło słoneczne, paszę w 100% roślinną, antystresowe zabawki, grzędy i podesty, większą swobodę poruszania, ściółkę umożliwiająca grzebanie. Kurczaki hodowane są bez antybiotyków.
"Innowacyjność Standard Zielonych Ferm łączy dobrostan zwierząt, dbałość o środowisko i troskę o zdrowie konsumentów. Powstał on dzięki połączeniu naszego wieloletniego doświadczenia, wiedzy specjalistów z branży oraz wsparciu naszego Instytutu Żywienia i Hodowli Polskiego Kurczaka". Zielone fermy to zielona energia z fotowoltaiki zasilająca fermy, innowacyjny system wentylacji zapewniający stały dostęp świeżego powietrza, automatyczny system pojenia i karmienia, zastosowanie nagrzewnic wodnych, dobra izolacja cieplna.
Mieszkańcy twierdzą, że nic nie jest w stanie ich przekonać. Inwestor się nie poddaje i jest otwarty na kolejne spotkanie: - Jeżeli mieszkańcy przyjmą nasze zaproszenie, zapoznają się z naszą działalnością, to na pewno będziemy dalej rozmawiać.
W czasie spotkania zbierano też kolejne podpisy pod protestem w sprawie planowanej inwestycji.
ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dobrze ze nie protestuja ze ferme pod wroclawiem buduja ze bedzie smierdziec, bez jaj 2kilometry
1,3 km, ogromna ferma, na której się pewnie nie skończy Ciekawe jakbyś na to patrzył gdybyś kupił tam dom i mieszkał.
Antystresowe zabawki to dostał już chyba wójt od Wiśniaka za obietnicę przekonania plebsu ze te kurniki sa oki i super dobre,bo przecież chowane na przenicy i robakach z ziemi dlatego tak szybko rosną.,..
To jak wy chcecie produkować żywność. Temu zapach przeszkadza tamtemu hałasują to gdzie ci hodowcy mają zlokalizować zakłady. Na pustyni durny narodzie. A to nie czasem wieś właśnie tak ma pachnąć. Facet ma kasę chce inwestować w polski przemysł a wy mu nie dacie bo wam śmierdzieć będzie. To wolicie kurczaki z innego kraju nakuwane chemią bez kontroli tak jak ukraińskie zboże i kukurydza. To po to oni strajkują aby wszyscy mieli dobrze w pl a wy przedsiębiorców będziecie zgnoić i przeganiać.
dobrze ze nie protestuja ze ferme pod wroclawiem buduja ze bedzie smierdziec, bez jaj 2kilometry
1,3 km, ogromna ferma, na której się pewnie nie skończy Ciekawe jakbyś na to patrzył gdybyś kupił tam dom i mieszkał.
Antystresowe zabawki to dostał już chyba wójt od Wiśniaka za obietnicę przekonania plebsu ze te kurniki sa oki i super dobre,bo przecież chowane na przenicy i robakach z ziemi dlatego tak szybko rosną.,..