Reklama

Wojna polsko - bolszewicka 1920. Władysław Broniewski w Drohiczynie

Sierpień to rocznica wojny polsko – bolszewickiej 1920 roku, która należy również do historii nadbużańskiego Podlasia. Wojska bolszewickie w marszu na Zachód 1 sierpnia zajmują Brześć i niedługo potem są już nad Bugiem. Jeszcze tego samego dnia w Kózkach stawiają im opór oddziały polskie, ale zostają zmuszone do wycofania się w kierunku Chlebczyna i Platerowa.

      Polskie kontrnatarcie następnego dnia w rejonie Kózek kończy się wycofaniem bolszewików na brzeg Bugu, bliżej Siemiatycz. Tylko na krótko. Od wyjścia Rosjan po 100 latach okupacji minęło wtedy tylko pięć lat i znów ich wojska, tym razem nie carskie a bolszewickie, biwakowały na siemiatyckim Rynku. W następnych dniach przechodzą jednak w końcu Bug na lewy jego brzeg i  kierują się na Warszawę. 13 – 16 sierpnia toczy się bój o stolicę. Sytuacja wydaje się beznadziejna, zagrożony jest byt odrodzonego państwa. Sytuację radykalnie odwraca zaskakująca bolszewików kontrofensywa wojsk polskich podjęta znad rzeki Wieprz, którą dowodzi Józef Piłsudski.        W jej ramach, w rejonie Sokołowa Podlaskiego a następnie Drohiczyna operują żołnierze I Dywizji Piechoty Legionów, walczący z powodzeniem o jak najszybsze opanowanie ważnych przepraw na  Bugu we Frankopolu i Drohiczynie.  16 Armia bolszewicka cofa się w kierunku Białegostoku, gdzie w następnych dniach poniesie klęskę, co otworzy dalszy pochód wojsk polskich na wschód.

      Jednym z wyróżniających oficerów walczących 19 sierpnia o Drohiczyn był porucznik Władysław Broniewski, znany później wybitny poeta (hołubiony po II wojnie światowej przez władze PRL,  przez wiele lat jego imię nosiła Szkoła Podstawowa nr 2 w Siemiatyczach). 

Reklama

      W wydanym przed laty  „Pamiętniku” poety (wyd. Krytyki Politycznej 2013) pod datą 26 sierpnia 1920r znajduje  się dotyczący tych historycznych dni następujący fragment:

       „Dziewięć dni  i „finis bolszewiae”.  Ofensywa była tak forsownie zrobiona, tak błyskawicznie, jak jeszcze nie widziałem.  Dość powiedzieć, że przez sześć dni przeszliśmy spacerek: Lubartów – Białystok. Nieźle. Najpierw natrafiliśmy na próżnię i maszerowaliśmy forsownie po pięćdziesiąt wiorst dziennie przez Parczew, Międzyrzecz, Łosice. Dopiero w Drohiczynie natknęliśmy się na bolszewickie tabory uciekające spod Warszawy. Była przy tym dość poważna bitwa głównie przez 7 i 8 kompanie toczona. Przejście przez Bug zupełnie bronione nie było, dopiero za miasteczkiem nadzialiśmy się na sztab i tabory. Walka wywiązała się dość silna. Później jakieś dwie zbłąkane kompanie bolszewickie przedarły się nam przez przyczółek, robiąc przy tym sporo bałaganu. Był moment, że sądziłem, iż siódma i połowa mojej kompanii rozbite lub wzięte do niewoli. Już przed samym mostem udało mi się powstrzymać linię i pchnąć do kontrataku. Później było już tylko zbieranie zdobyczy, to jest „odkuwanie się”, przy czym niskie instynkty wyszły na jaw w całej pełni.

Reklama

      Tego samego dnia dalszy marsz na Boćki. W nocy Chmura haratał się z jakimiś taborami, a my przechodziliśmy wzdłuż jego linii. Zafasował tam około dwustu jeńców i masę wozów. Rano załadowaliśmy się na zdobyte podwody i jazda dalej.  Postój w jakichś Boćkach i atak na Białystok. „

      Autor przypisów do „Pamiętnika” zwraca uwagę na lakoniczność tego zapisu i dodaje wiedzę dokumentarną. Walki w Drohiczynie stały się bowiem podstawą złożonego dla niego wniosku odznaczeniowego Orderu Virtuti Militari, w którym stwierdza się m.in.:

Reklama

     ”Po zdobyciu mostu na Bugu (…) zaatakował wzgórze zajęte przez nieprzyjaciela i silnie bronione. Atak z powodu silnego ognia przeciwnika zaczyna się chwiać i wtedy por. Broniewski wybiega przez linię, podrywa kompanię, która brawurowym uderzeniem zdobywa wzgórze, zadając bolszewikom wielkie straty w walce na białą broń. Przez zajęcie wzgórz, a tym samym przez silne obsadzenie miasteczka, por. Broniewski zdecydował o zwycięskim zakończeniu akcji ogólnej, mającej na celu odcięcie nieprzyjacielowi  odwrotu”.    

     W tym samym czasie, kiedy trwa zwycięska bitwa pod Białymstokiem, toczą się walki o Czeremchę, Milejczyce i Siemiatycze.  Do 21 sierpnia 1920r. całe Podlasie nad Bugiem jest znowu wolne.

Reklama

Marek Antoni Nowicki 

fot z  https://muzeumliteratury.pl/willa-wladyslawa-broniewskiego/

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama