23 września w lesie koło Malewic w gm. Dziadkowice znaleziono zwłoki mężczyzny. Według ustaleń policji zgon nastąpił wskutek wypadku przy pracy.
Mężczyzna pracował w lesie, m.in. jeżdżąc ciągnikiem bez kabiny. W pewnej chwili najechał na drzewo, które niefortunnie wygięło się i ściągnęło go z traktora, wprost pod tylne koło. Traktor przejechał po nim. Mężczyzna zmarł na miejscu. Był to 71-letni mieszkaniec gm. Dziadkowice. Zwłoki znalazła rodzina zaniepokojona długim przebywaniem tego mężczyzny poza domem. Ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku na sekcję. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze